Kilkanaście ostatnich sekund telewizyjnego wywiadu Moniki Olejnik z Radosławem Sikorskim, jednym z kandydatów KO w prawyborach prezydenckich, sprawiło, że wywróciliśmy na nice pierwotną rozpiskę tego numeru, a Michał Okoński siadł do pisania Tematu Tygodnika poświęconego słowu na „ż”. Okazuje się, że z jednej strony niewielką drogę wykonaliśmy od legendarnego tekstu Jana Błońskiego „Biedni Polacy patrzą na getto” sprzed 37 lat. Z drugiej – sporo się zmieniło, i z „antysemityzmu bez Żydów” wbiliśmy na level „antysemityzmu... bez antysemitów”.
Żydzi, „nawet nieobecni, pozostają kluczowym elementem tożsamości polskiej jako definiujący ją i dopełniający obcy”. Polski rasizm, stereotypy antyukraińskie czy antymuzułmańskie, są budowane m.in. przez złożenie w nową całość starych kodów antysemityzmu – przypomina Okoński za raportem wydanym przez Muzeum Polin. O relacjach z Żydami nie potrafimy rozmawiać spokojnie, bo – świadomie czy nieświadomie – boimy się oskarżeń.
Jakich? To wyjaśnia rozmówczyni Karoliny Przewrockiej-Aderet, influencerka, socjolożka i edukatorka Miriam Synger: „Jeżeli w Polsce chcesz kogoś zdyskredytować, to mówisz, że jest a) Żydem, b) antysemitą. Żyd umiejętnie zastosowany w gierce politycznej czy dziennikarskiej może wiele zdziałać”. W dodatku za polski antysemityzm wsunęło się nowe tło – obecnej wojny na Bliskim Wschodzie i koszmaru ludności cywilnej Gazy, bombardowanej od ponad roku przez siły zbrojne Izraela. Za decyzje tamtejszych polityków i wojskowych obrywają – na razie w internetowych komentarzach, nie na ulicach, jak to zdarza się na Zachodzie – nieliczni polscy Żydzi, nawet jeśli wprost popierają państwowe dążenia Palestyńczyków i potępiają Netanjahu.
„Najtrudniejszą formą niechęci jest wrzucanie wszystkich Żydów do jednego worka. Jeżeli jakiś Żyd coś powiedział lub jakoś się zachował, to na pewno ja myślę tak samo i z pewnością zachowałabym się identycznie. To mocno dehumanizuje” – mówi Synger.
„Co z tego, że jesteś Żydówką?” – pyta nasza dziennikarka, cytując krytyczny wpis jakiegoś instagramowego obserwatora. Synger odpowiada: „A nic. Bo jakie to ma znaczenie?”.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















