Reklama

Umniejszony sukces polskich piłkarek

Umniejszony sukces polskich piłkarek

11.03.2019
Czyta się kilka minut
Jak traktowany jest kobiecy futbol?
JORGE GUERRERO / AFP / EAST NEWS
P

Prowadzący uroczystość wręczenia Złotej Piłki (nagroda dla najlepszych piłkarzy świata) proponuje, by zwyciężczyni w kategorii pań, Norweżka Ada Hegerberg, pokręciła pupą dla innego z wyróżnionych. Reprezentantki Polski podróżują na eliminacje mistrzostw świata do Szkocji tanimi liniami, samolot ma siedmiogodzinne opóźnienie i w związku z tym nie można przeprowadzić przedmeczowego treningu. Przed spotkaniem w Albanii błąd urzędnika PZPN powoduje niezgłoszenie do gry sześciu zawodniczek. Kiedy w ubiegłym tygodniu Polki po raz pierwszy w historii grają w finale prestiżowego Pucharu Algarve (na zdjęciu Norweżka Caroline Graham Hansen i Martyna Wiankowska), w naszych mediach nie sposób o tym przeczytać, a jeśli już, mowa jest o „porażce polskich piłkarek” albo o tym, że „Polki musiały uznać wyższość Norwegii”.

W rozgrywanym od 1994 r. Pucharze Algarve reprezentantki Polski albo dotąd nie występowały, albo przegrywały wszystkie mecze. Także tym razem były najniżej sklasyfikowanymi w rankingu FIFA uczestniczkami imprezy. Co się naprawdę wydarzyło w Portugalii? Polki rozegrały serię świetnych meczów, m.in. z Hiszpankami czy Holenderkami. Sprawiły sensację, większą niż – powiedzmy – Chorwaci na ostatnim męskim mundialu. Dały swoim kibicom wiele radości. Pokazały klasę. Odniosły sukces.

Sukces, który – jak to często bywa w przypadku kobiet – został umniejszony. ©℗

Autor artykułu

Dziennikarz, redaktor wydań specjalnych i publicysta działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w pisaniu o piłce nożnej i o stosunkach polsko-żydowskich. W redakcji od...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]