Gdyby ktoś bardzo chciał narzekać w tamtą noc, to nawet aniołom oberwałoby się z powodu niewłaściwych zachowań. Zamiast śpiewać o pokoju na ziemi mogli przecież zająć się czymś bardziej praktycznym i znaleźć właściwsze miejsce na nocleg dla Świętej Rodziny. W każdej sytuacji można być zwiastunem ludzkich rozczarowań i celebrować przyziemne smutki. Znacznie trudniej jest patrzeć w niebo, dzielić radość rozśpiewanych aniołów, być uczestnikiem wielkiej Bożej radości, która płynie z tajemnicy Wcielenia. Boże Narodzenie stanowi nasz egzamin z radości, której nie wolno przesłonić tysiącem małych smuteczków.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















