Reklama

Trącanie kijem, przesuwanie znaczeń...

Trącanie kijem, przesuwanie znaczeń...

12.11.2007
Czyta się kilka minut
Pisanie oJanie Klacie nie jest wdzięcznym zadaniem. Nie tylko dlatego, że Klata sam pisze osobie kilka stron dalej. Inie dlatego, żeby jego teatr był niewdzięcznym tematem. Wtym właśnie problem - jest tematem na tyle wdzięcznym, podejmowanym tak chętnie, że trudno doprawdy coś tu dodać.
Piotr Głowacki i Janusz Chabior w trakcie próby spektaklu /fot. STEFAN OKOŁOWICZ
G

Gorzej, trzeba bowiem sporej determinacji, aby o Klacie mówić swoim językiem. Istnieje stały zespół określeń, które wracają, gdy tylko padnie nazwisko reżysera; cały "słownik Klatowski", a w nim: irokez, różaniec w kieszeni, sample, skrecze mentalne, dać w mordę. I jeszcze, nie mniej ważny, zestaw odwołań i przypisów: teatr nowy i teatr stary, teatr zaangażowany i oderwany, popkultura i kultura wysoka... Miałem ochotę wrzucić cały ten słownik do pożyczonej od konkurencji rubryki "W tym tygodniu nie piszemy o...". A jednak nie jest to takie łatwe. Mówiąc wprost: nie da się przedstawić sylwetki Klaty, przemilczając jego irokeza.

Irokez

Klata to bowiem nie tylko przedstawienia, ale osobowość, zjawisko, które przez kilka lat elektryzowało krytykę. Zjawisko oswojone i uszeregowane za pomocą tych kilku słów-kluczy. Niektóre z nich...

9857

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]