Reklama

„Ten zbrodniarz Churchill”

„Ten zbrodniarz Churchill”

z Berlina
12.01.2003
Czyta się kilka minut
„Ja jednak myślę o Coventry [brytyjskim mieście, zniszczonym przez Luftwaffe w 1940 r.] i nie czuję się uprawniony do formułowania jakichkolwiek zastrzeżeń wobec płynącej stąd nauki, że za wszystko trzeba płacić” - tak Tomasz Mann, który za Hitlera wyemigrował do USA, skomentował w przemówieniu wygłoszonym w amerykańskim radiu wiadomość o zrównaniu z ziemią przez alianckie lotnictwo Lubeki, jego rodzinnego miasta.
M

Mann zdziwiłby się zapewne, gdyby dane mu było zapoznać się z książką, która przebojem zdobywa dziś niemieckie listy bestsellerów, wywołując kolejną - i kontrowersyjną - dyskusję o historii...

Było ponure zimowe popołudnie, jakich wiele w Berlinie, ale sala pękała w szwach: może 400 głównie starszych osób tłoczyło się, by wysłuchać, co 44-letni historyk Jorg Friedrich ma do powiedzenia na temat alianckich nalotów, które podczas II wojny światowej pustoszyły Niemcy. Tak jest nie tylko w Berlinie: wszędzie, gdzie pojawi się Friedrich, ściągają tłumy, by słuchać jego wykładów - przyznajmy, nieco stylizowanych teatralnie - o brytyjskich i amerykańskich bombach burzących (blockbusters) - te leciały pierwsze - i spadających ich śladem bombach zapalających, zamieniających w piekło niemieckie miasta i zabijających cywilów, z których, jak mówi Friedrich, „większość miała wybór: spłonąć...

17066

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]