Tanie latanie już się skończyło

To było wyczekiwane lato – po dwóch wakacjach z covidowymi ograniczeniami podróżni i linie lotnicze chcieli powrotu do częstego i taniego latania. Pod koniec sezonu urlopowego wiadomo jednak, że te życzenia spełniły się tylko połowicznie.
Czyta się kilka minut
WOJCIECH STROZYK/REPORTER /
WOJCIECH STROZYK/REPORTER /

Wiele lotnisk, także w Polsce, notuje rekordy liczby odprawianych pasażerów, lecz w Europie ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem kryzysu. W największych portach lotniczych wydłużają się kolejki do odprawy (na podamsterdamskim ­Schiphol sięgały 6 godzin), linie odwołują loty (ok. 8 tysięcy skasowanych połączeń na całym kontynencie); strajkowali też piloci w Skandynawii, niemieccy pracownicy ochrony lotnisk w Niemczech i włoscy kontrolerzy lotów.

Przyczyn jest kilka, ale jedna podstawowa, dzielona zresztą z innymi branżami gospodarki: brak chętnych do pracy. Z powodu zmniejszonego popytu podczas pandemii wiele towarzystw lotniczych zwalniało pilotów i członków personelu pokładowego. Ponowne wyszkolenie załóg (przysposobienie do procedur stosowanych w danej firmie) trwa nawet 4 miesiące – niepewność co do rozwoju rynku spowodowała, że szkolenia rozpoczęły się z opóźnieniem.


CZYTAJ TAKŻE:

CZAS NA POCIĄG. WKRÓTCE ZAMIAST SAMOLOTU WYBIERZEMY KOLEJ >>>


Jeszcze gorzej jest z chętnymi do pracy na lotniskach. W Wielkiej Brytanii słychać coraz częstsze apele o wydawanie wiz pracowniczych wszystkim chętnym z Europy. Jak zauważa tygodnik „The Economist”, paraliż na lotniskach może być zapowiedzią podobnych braków kadrowych np. w domach opieki, hotelach i innych miejscach, które bazują na niewykwalifikowanej sile roboczej. Rosnąca na całym kontynencie inflacja napędza żądania płacowe pracowników – a wiele firm twierdzi, że nie stać je na wyższe płace.

Optymistyczny zwykle Michael O’Leary, prezes największej w Europie linii ­Ryanair, za tegoroczny chaos wini głównie zarządzających portami lotniczymi – rozkłady lotów były znane z dużym wyprzedzeniem. I mówi, że skończyła się era najtańszych biletów – rosnące ceny energii oraz, w mniejszym stopniu, możliwa kolejna fala covidu sprawią, że średnia cena biletu na lot tą linią wzrośnie ze 187 do 234 zł. Powrotu do taniego latania sprzed pandemii już nie będzie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 34/2022