Ta forma tłuszczów, której głównym źródłem są tzw. częściowo utwardzane tłuszcze roślinne (choć obecne są też np. w maśle), przyczynia się według WHO do 500 tys. zgonów na choroby układu krążenia rocznie, a także do nowotworów oraz otyłości.
Przemysłowo utwardzane tłuszcze wykorzystuje się głównie w produkcji fast foodu i przemysłowych wypiekach, jako że mają dłuższy termin przydatności, stałą formę i są odporne na wysoką temperaturę (co pozwala np. smażyć wiele razy w tej samej fryturze). Są też tanie. WHO przekonuje jednak, że zastąpienie ich zdrowymi tłuszczami i olejami nie wpłynie na ceny żywności.
Własne ograniczenia na tłuszcze trans wprowadziły już m.in. Dania (2003 r.), Kanada (2005 r.), a nawet USA (2018 r.). W Polsce stosuje się je bez przeszkód. ©(P)
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















