Mózg nie urósł... ani nie zmalał

Czyta się kilka minut
 / DOMENA PUBLICZNA / WIKIPEDIA
/ DOMENA PUBLICZNA / WIKIPEDIA

Człowieka z Herto (na zdjęciu) odkryto w Etiopii w 1997 r. Wśród tych skamieniałości znajdują się fragmenty dwóch czaszek, dorosłego i dziecka, pochodzące sprzed ok. 160 tys. lat (z końcówki środkowego plejstocenu). Czaszki te mogły mieścić mózg o tych samych rozmiarach co czaszki współczesnych ludzi, ale różnią się od nich kształtem. Część badaczy uznała, że ta różnica oddaje ważny aspekt ewolucji mózgu: w środkowym plejstocenie wprawdzie miał on przestać rosnąć, ale za to zmienił swoją strukturę. Coraz nowocześniejsza organizacja mózgu miała zaowocować dalszym rozwojem ludzkiej kultury i technologii.

Christoph Zollikofer i współpracownicy właśnie podważyli na łamach „PNAS” tę hipotezę. Wykonane przez nich badania sugerują, że mózgi nasze i Człowieka z Herto były podobnie zorganizowane. Różnica w kształcie czaszek ma wynikać głównie ze zmian, do jakich doszło w obrębie twarzy – i mogła mieć związek ze specyfiką diety i stylu życia tej etiopskiej populacji. ©℗

W naszym gatunku – wedle innej hipotezy – zaledwie 3 tys. lat temu miało dojść do skurczenia się mózgu. Przedstawił ją w ubiegłym roku Jeremy DeSilva (znany w Polsce z książki „Pierwsze kroki. Jak staliśmy się ludźmi”) po przeanalizowaniu rozmiarów prawie tysiąca ludzkich czaszek ze zbiorów różnych muzeów. Badacz tłumaczył zaobserwowany nieznaczny spadek rozmiarów czaszek (i mózgów) powstaniem bardziej złożonych struktur społecznych. Dzięki nim ludzie nie musieli już przetwarzać i magazynować tak wielu informacji jak wcześniej – mogli zdać się na „inteligencję” czy „pamięć” grupy. Skurczenie się mózgu miało być korzystne, ponieważ zmniejszało zapotrzebowanie organizmu na energię.

I ta hipoteza została jednak właśnie podważona. Brian Villmoare i Mark Grabowski zastosowali nieco inne metody statystyczne niż DeSilva i stwierdzili, że do żadnego globalnego skurczenia się mózgu wcale nie doszło. Pomyłka DeSilvy ich zdaniem wynika ze źle dobranego zbioru danych. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 34/2022