Reklama

Szacunek dla nieprzyjaciół

Szacunek dla nieprzyjaciół

27.02.2007
Czyta się kilka minut
Z tłumu bohaterów, Amerykanów i Japończyków, zaludniających filmowy dyptyk Clinta Eastwooda o wojnie na Pacyfiku - "Sztandar chwały i "Listy z Iwo Jimy (tytuły oryginalne: "Flags of Our Fathers i "Letters from Iwo Jima) - jedynie drugoplanowa postać amerykańskiego żołnierza z miotaczem ognia pojawia się w obu obrazach. Mimo to uzupełniają się one znakomicie.
Japońscy żołnierze; kadr z filmu "Listy z Iwo Jimy"
W

W pierwszym filmie żołnierz ów robi użytek ze swej broni, aby osłonić kolegów, wystawionych na ostrzał Japończyków; wykonuje niewdzięczną, ale konieczną robotę, przez cywilów ocenianą jako akt odwagi wojennej. W drugim filmie ta sama postać jest aniołem zagłady: Japończycy, którzy zginą z jego ręki, nie zobaczą nawet twarzy wroga, gdy płomienie wystrzelone z jego miotacza przyniosą im straszną śmierć. Widzowie - nawet ci oglądający oba filmy jeden po drugim - ledwie dostrzegą tę postać, ukazaną z dwóch punktów widzenia; tymczasem jest ona jak środek symetrii, z którego linie losów i wydarzeń rozbiegają się w dwie strony, ku dwóm zupełnie różnym opowieściom.

Oba filmy łączy także wizualna stylistyka. Piękne zdjęcia Toma Sterna ukazują skalistą wyspę Iwo Jima - miejsce jednej z najbardziej krwawych bitew podczas

II wojny światowej na Pacyfiku -...

8029

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]