Reklama

Świetliki i Linda

Świetliki i Linda

02.10.2005
Czyta się kilka minut
Od pierwszych taktów słychać, że to muzycznie najdojrzalszy album Świetlików. Dźwięki są poukładane trochę na modłę The Swans (niczym z rokokowo rozpasanego The Burning World z 1989 r.). Jakby nad wszystkim czuwał duch Roli Mosimanna.
W

Wokale obu Panów - Lindy i Świetlickiego - też momentami brzmią a la Michael Gira (niemal w stylu jego basso profundo). Ale to nie wszystko. Szybko ukazuje się drugie dno. Jest więcej Cesarsko-Królewskiego zmęczenia, jazzu, splinu, chandry, mgły i krakowskich duszności. Słychać dystans i dojrzały eklektyzm. Objawiają się smyczki i smutne trąbienia kojarzące się ze ścieżką Milesa Davisa z “Windą na szafot". Są nawet klimaty big bandowe (“Czwartek"). Snuje się dym z “niebieskich gauloisów, zielonych LM-ów, zwyczajnych Vogue’ów". Stany chorobliwego pobudzenia - desperackie i spaghetti westernowe - sąsiadują z dojrzałym zmęczeniem bardzo dojrzałych mężczyzn, którzy “szalenie delikatni są na kacu". A kiedy Linda śpiewa, “nigdy policja nie będzie taka uprzejma, straż pożarna nigdy nie będzie taka szybka i sprawna, nigdy papieros nie będzie tak smaczny, a wódka taka zimna i pożywna...

2041

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]