Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Sudan Południowy na krawędzi

Sudan Południowy na krawędzi

22.05.2017
Czyta się kilka minut
Pogarsza się sytuacja w najmłodszym państwie świata, gdzie do wojny domowej doszła największa od lat susza i jej najgorsze następstwo: głód.
P

Pilnej pomocy żywnościowej potrzebuje już 5,5 mln Sudańczyków. Zwłaszcza w regionach północnych coraz częściej można podzielić ludzi na trzy grupy: tych z dostępem do jednego posiłku dziennie; tych, którzy nie przeżyliby bez wsparcia z zewnątrz; oraz tych, do których żadna pomoc nie dociera. ONZ testuje zrzuty lotnicze przy użyciu nowej skuteczniejszej metody: ważące niemal 800 kg kontenery są rzucane bez spadochronu, a po rozbiciu o ziemię wypadają z nich mniejsze pakiety z batonami wysokoenergetycznymi, wodą, kocami i lekami. To jednak za mało.

– Ogłoszenie klęski głodu zwróciło uwagę świata na Sudan Południowy. Mieszkańcy zmagają się tu jednak z tymi samymi problemami co zawsze, choć w znacznie większej skali – mówi pracująca w Dżubie, stolicy kraju, Anna Trzcińska z niemieckiej organizacji humanitarnej Johanniter. – Lawinowo rośnie liczba ludzi, którzy decydują się na migracje do sąsiednich krajów lub przesiedlenie wewnątrz Sudanu Południowego w poszukiwaniu pomocy, bez której nie przetrwają. Przykładowo w mieście Wau, w największym obozie POC (protection of civilians) tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy liczba osób wzrosła z 25 tys. do ponad 39 tys. – opowiada Trzcińska.

Już 2 mln Sudańczyków to tzw. uchodźcy wewnętrzni, uciekający także przed skutkami coraz bardziej brutalnej wojny domowej. W miniony piątek ONZ oskarżyła rząd w Dżubie o zamordowanie na tle etnicznym co najmniej 114 cywilów ze wsi Yei niedaleko granicy z Ugandą. W raporcie mowa też o gwałtach i atakach dokonywanych nawet podczas pogrzebów.

Do sąsiednich państw uciekło 1,7 mln ludzi: większość do Ugandy. Według relacji świadków strażnicy sudańscy strzelają na granicy „do wszystkiego, co się rusza”, a Ugandyjczycy rejestrują uciekinierów z ranami postrzałowymi, kobiety, które urodziły dzieci w buszu, albo ludzi dotkliwie pobitych przez żołnierzy dlatego, że nie mieli pieniędzy na łapówki... ©℗

Za pośrednictwem organizacji Johanniter w Sudanie Południowym pomaga Polska Misja Medyczna. Koszt zestawu żywnościowego, który wystarczy 5-osobowej rodzinie na 2 miesiące, wynosi od 50 do 250 zł.

Numer konta: 62 1240 2294 1111 0000 3718 5444 z dopiskiem „Sudan”.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Marcin Żyła jest dziennikarzem, a od stycznia 2016 r. również zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Do zespołu pisma dołączył przed ośmioma laty. Od początku europejskiego...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

oraz przypomina czytelnikom TP, że trzeba wpłacić jakiś grosz na rzecz Polskiej Misji Medycznej.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]