Straciliśmy ochotę na przyszłość

Sądzę, że również w życiu osobistym doznajemy poczucia, że jesteśmy skazani na los wygnańca, na wieczną ucieczkę. Zdarza się nam czasem uciekać przed wielką miłością, bo wydaje nam się zbyt wielka. Zbyt wielkie szczęście może człowieka powalić. Podziwiany przez Brechta aktor Karl Valentine, który w szalonych latach 20. rozpoczął karierę w berlińskich kabaretach, powiedział kiedyś zdanie, które uznałem za swoje: »W tamtych czasach przyszłość była lepsza«. Nie powiedział jak wszyscy chorzy na nostalgię, że te szczęśliwe czasy się skończyły (...) tylko że istniało wtedy poczucie pewnej możliwości dla człowieka, możliwości nadania sensu historii, zbudowania przyszłości, zmienienia świata, a nie tylko zarządzania światem. (...) Nasza ponowoczesna epoka jest niewątpliwie bardziej otwarta, bardziej liberalna, ale straciliśmy ochotę wykuwać przyszłość dla świata. Zapewne ostatnią próbą w tym kierunku był socjalizm w mocnym sensie słowa, niemający nic wspólnego z systemem sowieckim" - mówi Claudio Magris na łamach "Zeszytów Literackich" nr 107. Autorowi "Dunaju" i tegorocznemu laureatowi Pokojowej Nagrody Księgarzy Niemieckich kwartalnik poświęca blok tekstów, obok dwóch rozmów mieszczący m.in. wygłoszoną w Sejnach, podczas nadania Magrisowi tytułu Człowieka Pogranicza, laudację Ireny Grudzińskiej-Gross (jej skróconą wersję drukowaliśmy w "TP").
Czyta się kilka minut

Poza tym w "Zeszytach" przeczytamy m.in. wiersze Adriany Szymańskiej, Romana Bąka, Krzysztofa Lisowskiego, Macieja Niemca, Tomasza Różyckiego i Tomasa Venclovy, Wojciecha Karpińskiego wspomnienie o Gustawie Herlingu-Grudzińskim, pochodzące z lat 60. "korespondencje" Jarosława Iwaszkiewicza z Sycylii oraz esej Roberto Salvadoriego o Louisie I. Kahnie, genialnym architekcie i nad wyraz nietuzinkowym człowieku. A także poświęcony ojcu i rodzinnym Gliwicom szkic Adama Zagajewskiego, za którym - myśląc o przyjaciółce, która po wysłuchaniu koncertu długo jeszcze przebywa w przestrzeni dźwięków, odmawiając pogawędek i komentarzy - cytuję frapującą myśl Vladimira Jankélévitcha: "Muzyka pokazuje nam, że to, co stanowi istotę wszystkiego, jest nieuchwytne i niedające się nazwać; utwierdza nas w przekonaniu, iż najważniejsza rzecz na świecie nie daje się wypowiedzieć (...) czyż nie jest tak, że w momencie gdy kończy się koncert i ludzie wpadają w szał gadania, nie czynią tego, żeby się zemścić na muzyce (...) zakwestionować prastarą warstwę niewinności, która umożliwia wszelkie oczarowanie?".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 50/2009