Reklama

Sprawa sędziego Kavanaugha

Sprawa sędziego Kavanaugha

01.10.2018
Czyta się kilka minut
WIN MCNAMEE / EAST NEWS
K

Komisja sprawiedliwości amerykańskiego Senatu wysłuchała 27 września sędziego Bretta Kavanaugha, nominowanego przez Trumpa do Sądu Najwyższego, i doktor Christine Blasey Ford (na zdjęciu), oskarżającej go, że w szkole średniej po pijanemu próbował ją zgwałcić. Ford wypadła wiarygodnie (przyznają to nawet niektórzy Republikanie); Kavanaugh był płaczliwy i zaczepny, a jego odpowiedzi wymijające. Ostatecznie komisja po linii partyjnej zdecydowała o zarekomendowaniu jego kandydatury – Senat miał nad nią głosować w następnym tygodniu. Republikanin Jeff Flake, jeden z nielicznych w partii krytyków Trumpa, zmienił jednak zdanie – zapowiedział, że nie poprze Kavanaugha w głosowaniu plenarnym, jeśli FBI nie przeprowadzi uzupełniającego śledztwa w sprawie stawianych sędziemu zarzutów. Demokraci domagali się tego od początku. Wynik śledztwa znany będzie za tydzień, ale nawet jeśli zarzuty się nie potwierdzą, to agresywne zachowanie Kavanaugha przed komisją budzi poważne wątpliwości, czy powinien on otrzymać dożywotnie stanowisko w najważniejszym sądzie kraju. W podzielonym Senacie Republikanie będą potrzebować każdego głosu. Klucz do nominacji Kavanaugha leży w ręku Flake’a oraz dwóch umiarkowanych republikańskich senatorek, Lisy Murkowski i Susan Collins, które nie zawsze głosują zgodnie z linią partii.©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]