Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Sprawa Kępińskiego

Urodzonego przed stu laty psychiatrę można czytać jak współczesnego uczonego. Co takiego wniósł do nauki Antoni Kępiński?

Reklama

Sprawa Kępińskiego

Sprawa Kępińskiego

26.11.2018
Czyta się kilka minut
Urodzonego przed stu laty psychiatrę można czytać jak współczesnego uczonego. Co takiego wniósł do nauki Antoni Kępiński?
Edvard Munch, Melancholia (1894/95). AKG-IMAGES / EAST NEWS
1

16 listopada 2018 r., w stulecie urodzin Antoniego Kępińskiego, w Warszawie odbyła się poświęcona mu konferencja (VII Otwarte Seminarium Filozoficzno-Psychiatryczne). Jej uczestnikami byli nie tylko historycy medycyny, lecz także psychiatrzy, filozofowie, kognitywiści czy etycy. Pokazali oni, że chociaż mija już prawie pół wieku od publikacji „Schizofrenii”, „Melancholii” czy „Rytmu życia”, to myśl ich autora wciąż jest aktualna. Kępińskiego można czytać, jakby był współczesnym specjalistą.

Kępiński nie należy tylko do historii polskiej psychiatrii. Ale też nie zdobył on takiej sławy w kręgach psychiatrycznych, jak mogłaby sugerować wciąż rosnąca liczba wznowień jego prac. Żadna z jego książek nie doczekała się tłumaczenia na język angielski. Mimo to o jego badaniach pisze się coraz częściej w specjalistycznych czasopismach. Zwłaszcza o prekursorskim podejściu do zespołu...

15344

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Artykułu Bojarskiej nie znałem, ale z tych paru zdań można wnioskować, że był to atak z pozycji wówczas obowiązującej, jedynie słusznej ideologii, a w każdym razie mógł się jako taki podobać redaktorom "Walki Młodych" (samą Bojarską trudno oskarżać o koniunkturalizm). Z psychiatrią jednak ma to związek pośredni. Tutaj na przeciwnym biegunie stał chyba prof. Tadeusz Bilikiewicz, zdecydowany zwolennik "technologicznego" podejścia do chorób psychicznych. Nie będąc lekarzem (ani pacjentem ;) nie śledzę specjalnie postępów w psychiatrii, jednak miło dowiedzieć się, że fascynujące mnie niegdyś książki nie są jeszcze makulaturą lub dziełami o li-tylko historycznym znaczeniu. Podziękowania dla Autorki artykułu.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]