Reklama

SKS, ludzie zbuntowani

20.05.2007
Czyta się kilka minut
Ostatnią, czytaną kilka tygodni przed śmiercią przez Stanisława Pyjasa książką był "Człowiek zbuntowany" Alberta Camusa. Patrzę na drukowaną na powielaczu ulotkę: "W maju 1977 r. w bramie przy ul. Szewskiej znaleziono zmasakrowane ciało Stanisława Pyjasa, studenta (...) Stanisław Pyjas nie bał się głośno występować przeciwko władzy ludowej. Za to został zamordowany przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa". Wspominam Mszę, odprawioną 15 maja za zamordowanego (nikt w to nie wątpił, mimo uporczywych zaprzeczeń policji, prasy i władz) u krakowskich dominikanów. Koncelebrze przewodniczył o. Tomasz Pawłowski, kazanie głosił o. Joachim Badeni, potężny kościół nie był w stanie pomieścić uczestników. Po Mszy św. ogromny pochód wyruszył z kościoła na ulicę Szewską. Tego dnia powstał Studencki Komitet Solidarności, który upoważnił dziesięć osób do reprezentowania go w życiu publicznym uczelni. Pod deklaracją widnieją ich imiona, nazwiska i adresy. Komitet funkcjonował do sierpnia 1980 r. Cele, które sobie postawił, zostały zrealizowane.
N

Nie sposób opowiedzieć tu dziejów SKS. Znakomicie uczynił to historyk Jarosław Szarek (rocznik 1963), a w skrócie - specjalny dodatek do "Rzeczpospolitej" (19-20 maja 2007). W 30. rocznicę powstania SKS zjechali się do Krakowa. Z różnych stron Polski i spoza jej granic. Na trzy dni: 18, 19 i 20 maja. Jakieś trzysta osób. Spotkanie zorganizowało Stowarzyszenie Maj 77, które istnieje od pięciu lat i "dba o przekazywanie prawdy o czasach PRL, zwłaszcza o działalności niezależnej opozycji, w tym Studenckich Komitetów Solidarności". Nie, nie było to spotkanie kombatantów ani bohaterów narodowych (chyba wciąż są na to za młodzi), ale przyjaciół. W tych dniach można się było przekonać, że przyjaźń mocniejsza jest od różnic, nawet tych politycznych. Zorganizowano wystawę, spektakle i kilka debat na terenie Uniwersytetu i w centrum miasta. Odsłonięto tablice pamiątkowe: Stanisława...

2653

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]