Reklama

Wydanie specjalne TP "Smak wolności"

Jest za dużo

Jest za dużo

03.07.2007
Czyta się kilka minut
Dla wielu jest mistrzem i przyjacielem, ale choć znają go od lat, trudno im scharakteryzować go jednym zdaniem. Ta sztuka udała się tylko oficerowi SB: "Inteligentny, niebezpieczny - ma powodzenie u kobiet. I dodawał: "Włosy: na tyle. Ojcu Kłoczowskiemu stuknął siódmy krzyżyk. Wygląda na to, że nie za wiele się zmienił, może tylko... włosy bardziej "na tyle.
O. Jan Andrzej Kłoczowski / Fot. DANUTA WĘGIEL
Z

Z uwagą słuchają go wierni, którym w każdą niedzielę głosi Słowo Boże. Ze swoimi rozterkami i kłopotami spieszą do niego wątpiący i niewierzący, bo do niewierzących ma słabość. Na jego wykłady z filozofii religii tłumnie przychodzą studenci. Ale sam też potrafi słuchać bliźniego, wtedy gasną ironiczne błyski w jego oku, pryska pozorna oschłość intelektualisty, całym sobą wychyla się ku człowiekowi. Kto nie wierzy, niech w opresji zapuka do krakowskiego klasztoru. - Zawsze znajdował czas dla drugiego człowieka, choćby o północy, od nikogo się nie opędzał - powiada o. Józef Puciłowski, jego współbrat zakonny. - Chyba że od dewotek, te musimy gonić, inaczej wszyscy byśmy zwariowali.

Tacy duszpasterze nie rodzą się na kamieniu. Nie żyją poza historią i czasem.

I pomodlili się

W dzień pasał kozy, a wieczorami ojciec...

20046

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]