Reklama

Sebyła

Sebyła

08.04.2013
Czyta się kilka minut
Wojna zabrała mu życie, ale oszczędziła archiwum.
T

To nieprawdopodobne: zachowało się niemal wszystko – od najwcześniejszych utworów i rysunków, przez obszerny zbiór zdjęć i rękopisów, po listy pisane tuż przed wyruszeniem na front. Jest cała korespondencja z czasu, gdy był redaktorem „Kwadrygi”, a potem „Zet”; o publikację w tych pismach zabiegali wszyscy, którzy chcieli w literaturze coś znaczyć. „Jest to trochę po chamsku bić w oczy swojemi wersami i Pana zanudzać”, pisał do Władysława Sebyły Czesław Miłosz, wysyłając mu w marcu 1932 r. dwa utwory. Wszystko się zachowało; kamienica na Brzeskiej, w której mieszkali Sebyłowie, szczęśliwie ocalała wśród bombardowań i ostrzału. Potem przez lata wdowa po poecie, Sabina, czuwała nad tym, żeby nic z cennego zbioru nie zginęło. I nie zginęło. Brak jedynie oryginałów dwóch pocztówek wysłanych ze Starobielska.
Ze względu na okoliczności śmierci Sebyła był po wojnie skazany na...

4350

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]