Sąd nad reliefem z Wittenbergi

Czyta się kilka minut

Antyżydowska rzeźba z fasady kościoła farnego w Wittenberdze może zostać na miejscu – orzekł niemiecki Sąd Najwyższy, rozpatrując pozew, w którym żądano jej usunięcia. Wyrok ma znaczenie także w odniesieniu do innych podobnych miejsc w Niemczech.

Relief, kamienna kompozycja, pochodzi z ok. 1300 r. i ukazuje motyw zwany kiedyś Judensau (żydowska świnia): to maciora, u której wymion wiszą postacie w spiczastych czapkach, a do odbytu świni, zwierzęcia wedle tradycji żydowskiej nieczystego, zagląda karykaturalna postać rabina. Motyw Judensau pojawiał się na kościołach w średniowiecznych Niemczech i zdaniem badaczy miał być też sygnałem, że w takim mieście Żydzi nie powinni się osiedlać. W czasie Reformacji obraźliwy charakter reliefu podkreślono, dodając opis nawiązujący do antyżydowskiej książki Marcina Lutra, który głosił kazania w tym kościele.

W 1988 r., w 50. rocznicę tzw. „nocy kryształowej”, gdy naziści zorganizowali pogromy Żydów, Kościół ewangelicki, właściciel świątyni, umieścił w trotuarze przed reliefem płytę wskazującą na jego antysemicki charakter; potem doszła tablica informacyjna. Pewien Niemiec, który przeszedł na judaizm, uznał, że to za mało, i w 2018 r. złożył pozew, domagając się usunięcia reliefu. Sprawa przeszła kolejne instancje, aż trafiła do Sądu Najwyższego. Ten orzekł w minionym tygodniu, że relief jest w oczywisty sposób antysemicki i nienawistny, ale za sprawą tablic zmienił swój charakter z „miejsca hańbiącego” (Schandmal) na „miejsce przestrogi” (Mahnmal). Miejscowy biskup ewangelicki zapowiedział po orzeczeniu, że ten charakter będzie jeszcze wzmacniany.

Wyrok jest precedensowy; antyżydowskie motywy sprzed kilkuset lat są obecne w wielu miejscach Niemiec (m.in. w katedrach w Kolonii i Ratyzbonie). Powód zapowiedział, że zwróci się teraz do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, a może także do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 26/2022