Interesy środowiska LGBT wsparł powagą swego urzędu Rzecznik Praw Obywatelskich” – pisze wiceprezes IOI, jako powód odwołania podając interwencję w sprawie… dyskryminacji mniejszości. Chodzi o pracownika prywatnej drukarni, który odmówił wykonania usługi zleconej przez fundację LGBT (sąd skazał drukarza na 200 zł grzywny). Min. Zbigniew Ziobro, powołując się na „konstytucyjną wolność sumienia”, decyzję sądu nazwał niebezpiecznym precedensem.
O prawdziwym niebezpieczeństwie mogą jednak mówić ci, którzy są w mniejszości: Afroamerykanin, któremu kilka miesięcy temu w Krakowie odmówiono wstępu do restauracji z powodu koloru skóry; Rom, który nie mógł wejść do klubu w Poznaniu; czy niewidoma, której nie wpuszczono do lekarza, bo przyszła z psem przewodnikiem. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















