Reklama

Rycerze z czerwonymi krzyżami

Rycerze z czerwonymi krzyżami

14.09.2020
Czyta się kilka minut
Katoliccy Templariusze Włoch w uroczystej procesji weszli 12 września na teren Watykanu.
TEMPLARIOGGI.IT
C

Członkowie stowarzyszenia kontynuującego tradycje średniowiecznego zakonu zajmują się przede wszystkim działalnością charytatywną, ale także odnową starych kościołów i szeroko pojętą „obroną wiary”. W kurii starają się o oficjalne uznanie jako zakon; zgodę sekretarza stanu kard. Pietra Parolina na sobotnią procesję i modlitwę w kościele św. Anny przyjmują za dobrą monetę.

Współcześni rycerze powołują się na odkryty w 2001 r. dokument z Chinon. To wyrok procesu templariuszy przeprowadzonego przez papieża: w odróżnieniu od wyników śledztwa króla Francji Filipa IV Pięknego oczyszczał zakonników z zarzutu herezji. Papież Klemens V, człowiek słaby i chorowity, zależny politycznie od króla Francji, nie zdecydował się jednak na ogłoszenie tego wyroku i w 1312 r. wydał dekret kasujący zakon. Wielki mistrz Jakub de Molay zginął na stosie, część rycerzy, którzy przeżyli tortury i uwięzienie, przeszła do joannitów bądź zakonów hiszpańskich, a większość zakonnych skarbów zagarnął Filip.

Spadkobiercy tradycji jednego z trzech najważniejszych zakonów krzyżowych uważają odtworzenie go przez Kościół za konieczność wynikającą z dziejowej sprawiedliwości. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz działu „Wiara”, z „Tygodnikiem Powszechnym” związany od 2007 roku. Specjalizuje się w tematach religijnych i historycznych. Studiował historię na Uniwersytecie Jagiellońskim i...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ale gdyby tak ogłosić neo-krucjatę np. do Afganistanu? Wyposażyć zakon w czołgi, rakiety i myśliwce? Tacy templariusze to rozumiem....

Po wytępieniu lokalnej ludności postawiliby neomalbork i zapewnili ból głowy ościennym państwom na kolejne pół a może i całe milenium.

Ujarzmianie czy tępienie ludności to raczej profesja krzyżaków. Neo-templariusze raczej zajęliby się zbudowaniem autostrady z Europy do Kabulu. Oczywiście z bramkami opłat z rycerzami przy kasach;) Tylko mogliby zmienić pieczęć, bo ta stara była za bardzo LGBT+ według wspomnianego Filipa Pięknego, che..che.. P.S. Co do artykułu: warto podkreślić, że Kościół nie uznał templariuszy za heretyków
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]