Rohingowie: lud wygnany

Rohingowie: lud wygnany

09.04.2019
Czyta się kilka minut
Odkąd jesienią 2017 roku schronili się przed czystkami etnicznymi i okrucieństwem birmańskiego wojska, utknęli w olbrzymich obozach w Bangladeszu. Ale teraz kraj ten wraca do pomysłu przesiedlenia ich... na bezludną wyspę. Jak Rohingowie znaleźli się na linii frontu globalnych interesów? Posłuchaj reportera "TP" Marka Rabija i opowieści samych Rohingów.
Obóz dla uchodźców na granicy Birmy i Bangladeszu, marzec 2018 r. / fot. Marek Rabij
Obóz dla uchodźców Balukhali na granicy Birmy i Bangladeszu, marzec 2018 r. / fot. Marek Rabij

Posłuchaj

O

Obóz Balukhali to tylko jeden z 36 obozów w Bangladeszu przy granicy z Birmą, w których znaleźli schronienie Rohingowie uciekający przed czystkami etnicznymi. W regionie tym Rohingów przebywa ponad dziewięćset tysięcy.

Jesienią 2017 roku birmańskie wojsko wkroczyło do rohińskich wsi i spaliło trzy czwarte z nich. Liczba zabitych i zaginionych sięga trzydziestu tysięcy ludzi – a to i tak najprawdopodobniej znacznie zaniżone szacunki.

Uciekinierzy nie otrzymali nawet formalnego statusu uchodźców. Bangladesz broni się przed tym, bo oznaczałoby to przyznanie im szeregu praw: na czele ze swobodą poruszania się po kraju i gwarancją, że państwo goszczące nie deportuje ich z powrotem tam, skąd uciekli.

A teraz władze Bangladeszu planują ich przesiedlić. Na bezludną wyspę zagrożoną cyklonami i powodziami. ONZ nie protestuje.

Rohingowie znaleźli się na linii frontu wielkiej polityki i globalnych interesów.

Uwaga, odcinek zawiera drastyczne opisy.


Obóz dla uchodźców na granicy Birmy i Bangladeszu, marzec 2018 r. / fot. Marek Rabij
Obóz dla uchodźców Balukhali na granicy Birmy i Bangladeszu, marzec 2018 r. / fot. Marek Rabij

Obóz dla uchodźców na granicy Birmy i Bangladeszu, marzec 2018 r. / fot. Marek Rabij
Obóz dla uchodźców Balukhali na granicy Birmy i Bangladeszu, marzec 2018 r. / fot. Marek Rabij

ZOBACZ TAKŻE:


Współwydawcą Podkastu Powszechnego jest Fundacja Tygodnika Powszechnego

PODKAST POWSZECHNY 

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter