Reklama

Bangladesz 2018

Bangladesz 2018

Granica Birmy i Bangladeszu zmieniła się w scenę, na której od miesięcy rozgrywa się dramat Rohingów – muzułmańskiej mniejszości w Birmie, której władze tego kraju od dekad odmawiają prawa istnienia. Los ok. 600 tys. uchodźców, którzy skryli się w Bangladeszu przed prześladowaniami, „Tygodnik” śledzi od początku kryzysu.

Na początku 2018 roku uznaliśmy, że naszym obowiązkiem jest opisać te wydarzenia, będąc na miejscu. Ponieważ koszt powstania takiego reportażu przekraczał nasze możliwości, poprosiliśmy Państwa o wsparcie w jego finansowaniu.

Dzięki hojności 292 osób w ciągiu 16 dni w serwisie crowdfundingowym PolakPotrafi.pl zebraliśmy ponad 30 tysięcy złotych na wyjazd Marka Rabija do Bangladeszu. Nasz reporter był już w tym kraju przed kilkoma laty, a jego książka „Życie na miarę”, opowieść o przemyśle odzieżowym w Bangladeszu, będąca wynikiem tamtego pobytu, znalazła się w finale Nagrody im. Teresy Torańskiej. Niewykorzystane fundusze po rozliczeniu projektu zostaną przekazane Fundacji Anny Dymnej Mimo Wszystko.

W tym miejscu znajdą Państwo relacje Marka Rabija z obozów dla uchodźców, a także nagrania wideo z fragmentami rozmów, jakie nasz reporter przeprowadził m. in. z uciekającymi z Birmy Rohindżami.

Wszystkie poniższe materiały udostępniamy za darmo, bez konieczności rejestracji i logowania w serwisie internetowym „Tygodnika”.

Muhammad Amin z rodziną w obozie przejściowym dla uchodźców z Birmy w Balukhali. Bangladesz, marzec 2018 r. / Fot. Marek Rabij dla „TP”
15.03.2018
W Birmie wojsko już nie pali wiosek Rohingów. Konfiskuje im za to dobytek i czyha na rogatkach na każdego, kto złamie zakaz opuszczania miejscowości. Złapani nie wracają już do domów. A w...
13.03.2018
W Kutupalong – w obozie dla Rohingów, muzułmańskich uciekinierów z Birmy – ciąża to jeszcze jedna z trudności, z którymi trzeba się zmierzyć. Do końca roku przed tym wyzwaniem stanie...
Gura Miya, 10-letni Rohindża, uciekinier z wioski Sheil Khali w Birmie / Fot. Marek Rabij / TP
09.03.2018
Marek Rabij w obozie dla Rohindżów w Bangladeszu wysłuchał historii 33-letniego Muktara Ahmeda i 10-letniego Gura Miya, którzy musieli uciekać przed strzałami armii do lasu.
19-letnia Rehena przed birmańską armią uciekła z rodzinnej wioski dziesięć dni po urodzeniu dziecka / fot. Marek Rabij / TP
05.03.2018
Reporter „Tygodnika” dotarł do obozu w Bangladeszu, gdzie w ciężkich warunkach od kilku miesięcy żyją uchodźcy z Birmy.
01.03.2018
Na przełomie stycznia i lutego 2018 r. poprosiliśmy Państwa o finansowe wsparcie wyjazdu reporterskiego naszego dziennikarza do Bangladeszu, by opisać sytuację wyrzucanej z Birmy...
Fot. Marek Rabij
24.02.2018
Wyjazd został sfinansowany dzięki Państwa hojności, za którą raz jeszcze dziękujemy! Oto pierwsza relacja Marka Rabija – jeszcze z drogi.
15.01.2018
Granica Birmy i Bangladeszu zmieniła się w scenę, na której od miesięcy rozgrywa się dramat Rohindżów – muzułmańskiej mniejszości w Birmie, której władze tego kraju od dekad odmawiają prawa...

Strony