Reklama

Ładowanie...

Rodzina została za rzeką. Korespondencja z obwodu charkowskiego

z Kupiańska
23.09.2022
Czyta się kilka minut
Każdy chciałby zadzwonić, zapytać, jak się mają bliscy. Na próżno, zwykle po kilku słowach połączenie się urywa.
Jeden z wysadzonych mostów w Kupiańsku, wrzesień 2022 r. / FOT. PAWEŁ PIENIĄŻEK
P

Plac Centralny wygląda, jakby ­prze­szedł huragan. Część budynków ma zerwane dachy, ziemia usłana jest gruzem. Aż dziw bierze, że większość latarni ostała się cała. Na budynku rady miejskiej, postrzelanym i bez okien, wciąż wisi plakat: „Jesteśmy z Rosją jednym narodem!”. Za budynkiem, przed pomnikiem wieszcza Tarasa Szewczenki, sterczy wbity w grunt korpus rakiety.

Nad drugą stroną miasta, oddzieloną od centrum rzeką Oskoł, unosi się dym. Po ukraińskiej kontrofensywie z początku września właśnie ta rzeka stała się w obwodzie charkowskim linią frontu. Ale nie tu, w Kupiańsku, gdzie Ukraińcom udało się przebić na jej drugi brzeg. Dziś – pięć dni po tym, jak siły ukraińskie wkroczyły do miasta – sytuacja po drugiej stronie Oskołu wciąż jest chaotyczna.

...
18631

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.


https://www.tygodnikpowszechny.pl/atak-na-ukraine

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]