Reklama

Bój o Charkowszczyznę. Korespondencja z Ukrainy

z północno-wschodniej Ukrainy
23.05.2022
Czyta się kilka minut
Ukraińska armia odbija miejscowości w okolicach Charkowa. Wkrótce może odzyskać kontrolę nad kolejnymi odcinkami granicy.
Ukraińscy żołnierze oglądają zniszczone rosyjskie działo samobieżne. Okolice Charkowa, 15 maja 2022 r. PAWEŁ PIENIĄŻEK
S

Spalone działo samobieżne Akacja stoi pośród drogi przy zniszczonym domu, tuż przy leju po pocisku. Rozerwany kadłub, szczątki wieży z ciężką długą lufą, zerwane gąsienice i sterta łusek walają się po ziemi.

– To robota naszych chłopców – chwali żołnierzy generał Serhij Melnyk, pełniący funkcję dowódcy charkowskiego garnizonu, który odwiedził właśnie walczące na froncie oddziały.

Niedaleko w okopie leżą porzucone pociski kalibru 122 mm. To w nim chroni się część wojskowych, gdy rozlegają się następujące po sobie wystrzały, świsty i wybuchy w pobliżu.

W tej chwili ta okolica jest szarą strefą – do jej opuszczenia zostali zmuszeni Rosjanie, a ukraińskie wojska dopiero miały zająć tam pozycje. Rejon usłany jest lejami po bombach, wiele z pobliskich budynków zostało uszkodzonych. Z trudem można spotkać mieszkańców – przeważająca ich część ewakuowała się w...

15348

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]