Reklama

Raport z oblężonego miasta

04.08.2009
Czyta się kilka minut
Historycy literatury w większości przypadków nie troszczą się o to, kim jesteśmy i jak rozumiemy rzeczywistość, w jakiej tkwimy po uszy.
W

W szkicu do projektu "nowej polonistyki" Paweł Próchniak co rusz to przeskakuje poziomy: raz mówi o tym, jak powinna wyglądać lekcja polskiego (rozumiem, że w podstawówce), raz o tym, jak powinny wyglądać studia polonistyczne. Rozumiem, że chodzi mu o to, żeby studia polonistyczne tak ukształtować, by kończący je młody człowiek umiał "scalać i rozumieć świat" i tego scalania i rozumienia uczył innych. Jak to jednak zrobić - tego już nie pisze. Kto miałby tych studentów takiego pięknego rzemiosła uczyć? I o tym Próchniak zawzięcie milczy. Skąd nagle miałyby się wziąć całe zastępy profesorów uwrażliwionych na złożoną kompozycję świata, skoro do tej pory widzieli oni piękno jedynie w złożonych kompozycjach Kazimierza Wierzyńskiego albo Jana Augusta Kisielewskiego? Choć brzmi to żartobliwie, wcale nie żartuję.

Paweł Próchniak pisze, że trzeba młodych ludzi uczyć...

12542

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]