Radykalizuje się wojna z Episkopatem o aborcję

Hasła wykrzykiwane pod kuriami w ramach czarnego protestu w marcu tego roku w ubiegłym tygodniu znalazły się na budynkach kościelnych.
Czyta się kilka minut

Ktoś na ogrodzeniu Domu Arcybiskupów Warszawskich wymalował sprejem: „Oto krew moja i ciało moje – wara wam!”, „Mordercy”, „Pedofile”, „Dość piekła kobiet!”. Podobne napisy znalazły się na ścianach plebanii archikatedry św. Jana Chrzciciela oraz siedziby kurii warszawsko-praskiej. Ma to związek z kolejnymi apelami Episkopatu, by Sejm przyjął projekt ustawy całkowicie zakazującej aborcji z powodów eugenicznych.

Biskupi wciąż popełniają ten sam błąd. Niewiele zrobili, by pokazać, że zależy im nie tylko na zradykalizowaniu prawa; że np. walczą też o polepszenie bytu rodzin z chorymi dziećmi. Są postrzegani jako stojąca z boku wpływowa grupa, która nie jest gotowa wziąć odpowiedzialności za skutki proponowanych regulacji i losy osób, których mogą one dotyczyć.

Tym razem protest przeciwko niszczeniu społecznego kompromisu przerodził się w niczym nieusprawiedliwiony akt wandalizmu. Aż boję się myśleć, jaka może być kolejna odsłona tej wojny.©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 29/2018