Reklama

Przy 10. stacji

Przy 10. stacji

08.01.2018
Czyta się kilka minut
Ktoś może powiedzieć, że refleksja nie na czasie, ale chcę się nią podzielić „na świeżo”.
M

Modliłem się ostatnio Drogą Krzyżową i jej 10. stacja pokazała mi się zupełnie inaczej niż do tej pory.

Obnażenie z szat. To musiało boleć. Nie tylko z racji na upokorzenie i wstyd. Musiało boleć dosłownie – fizycznie. Oddzielenie sukni od pooranej biczem skóry – sukni zapewne przyschniętej wraz z zakrzepłą krwią i oderwanej gwałtownie od ciała.

To była wyjątkowa suknia – nie szyta, lecz „cała tkana od góry do dołu” (jak mówi pobożna tradycja: przez Matkę) – tak że egzekutorzy nie podzielili jej na części, lecz rzucili losy: do kogo ma należeć (J 19, 23-24).

Właśnie dlatego na całe wieki owa tunika stała się symbolem Kościoła – „szaty” Jezusa: jednej i niepodzielnej. Ból Jezusa. Ból zadany w momencie oddzielenia Jego „sukni” od Jego Osoby.

Myślę o tym, jak często i z jaką łatwością Mu go zadajemy. Zawsze wtedy, gdy mówimy: Chrystus – tak; Kościół – nie....

2863

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]