Przestępcy kościelni od teraz mogą być karani wysokimi karami finansowymi

Episkopat ogłosił przepisy, które precyzują kwoty kar finansowych w Kościele. Kto może być nimi ukarany?
Czyta się kilka minut
Będą kary finansowe dla kościelnych przestępców. Zebranie Episkopatu Polski // Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
Zebranie Episkopatu Polski // Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Od 1 marca przestępcy w sutannach mogą być karani finansowo przez sądy kościelne. Takie prawo wprowadził papież Franciszek już w 2021 r., ale dopiero teraz episkopat ogłosił szczegółowe przepisy. Na przestępcę może być nakładana kara grzywny lub pozbawienie całości albo części kościelnego wynagrodzenia. Widełki dla tych kar Watykan pozostawił do ustalenia konferencjom episkopatów.

Jak wysokie będą kary finansowe?

W ogłoszonym 26 lutego przez przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Tadeusza Wojdy dekrecie biskupi ustalili, że minimalna wysokość grzywny nie może być mniejsza niż połowa minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto, a maksymalna nie może przekraczać 20 kwot minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto. 

Oznacza to, że kara grzywny musi się obecnie zmieścić w widełkach od 2403 zł do 96 120 zł. Natomiast kara pozbawienia całości lub części wynagrodzenia kościelnego nie może pozbawiać ukaranego środków koniecznych do godziwego utrzymania, czyli odpowiadających kwocie wolnej od zajęcia komorniczego – w 2026 r. wynosi ona 3604,45 zł. 

Takie kary może nałożyć sędzia w wyroku, który kończy proces karny sądowy, lub biskup albo jego delegat prowadzący tzw. karny proces administracyjny, wskazując jednocześnie instytucję kościelną, której pieniądze mają być przekazywane.

– Ponieważ w różnych krajach są różne systemy finansowe, Watykan pozostawił dostosowanie regulacji tej kary konferencjom biskupów – wyjaśnia ks. prof. Piotr Majer, ekspert episkopatu i profesor prawa kanonicznego UPJP2 w Krakowie.

Nie jest natomiast jasne, dlaczego polscy biskupi uchwalali te proste przepisy aż cztery lata – dekret o wysokości kar został przegłosowany dopiero w ubiegłym roku na październikowym zebraniu plenarnym KEP i wysłany do zatwierdzenia przez Stolicę Apostolską.

Choć teoretycznie kary finansowe można nakładać także na świeckich pracowników kościelnych, ks. prof. Majer przewiduje, że bardzo trudne byłoby wyegzekwowanie od nich nałożonych kwot, ponieważ są oni chronieni prawem pracy, a sądy świeckie nie uznają przepisów prawa kanonicznego. 

Kto może być karany finansowo?

Wprowadzając kary finansowe przez nowelizację kanonu 1336, papież wskazał wiele przestępstw, za które można wymierzać takie sankcje. 

Jak zauważa ekspert episkopatu kodeks prawa kanonicznego przewiduje stosowanie tego kanonu m.in. w przypadku heretyka lub schizmatyka; kogoś, kto okazuje nieposłuszeństwo Stolicy Apostolskiej lub swojemu biskupowi; kto narusza obowiązek zachowania tajemnicy papieskiej; kto sprzeniewierza dobra kościelne; w przypadku oszczerstwa, naruszenia czyjegoś dobrego imienia; fałszowania dokumentów czy poświadczania nieprawdy. 

Kary finansowe można stosować także w przypadku kogoś, kto nie zawiadamia o przestępstwie, mimo że jest do tego zobowiązany, oraz za wykorzystanie seksualne małoletnich lub posiadanie pornografii przedstawiającej osoby małoletnie.

Franciszek, przywracając kary finansowe (były one obecne już w kodeksie z 1917 r.), nie wyjaśnił swoich motywów. W Polsce od teraz nowe prawo pozwoli na przykład egzekwować od księży, którym sądy kościelne udowodniły wykorzystanie seksualne małoletnich, realne wpłaty na wspomagającą osoby wykorzystane Fundację św. Józefa.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”