Reklama

Przepis na męczennika

Przepis na męczennika

29.12.2012
Czyta się kilka minut
Przepis na męczennika brzmi następująco:
P

Pakujemy go do aresztu pod zarzutem obrotu hurtową ilością amfetaminy. Następnie próbujemy przekonać, by posypał głowę popiołem i powiedział: „Tak, zgrzeszyłem”. Ponieważ nie ma na to ochoty, areszt przedłużamy. W procesie sądowym przeciwko niemu będą prawdopodobnie świadczyć wyłącznie zeznania świadka koronnego. Świadkowie koronni zaś, co pokazały liczne doświadczenia, mają skłonności do niesłychanego fantazjowania.

Tak właśnie polski wymiar postępuje z przywódcą radykalnego skrzydła kibiców warszawskiej Legii, Piotrem S. „Staruchem”. Żeby było jasne: nie jest mi po drodze z tym panem. Nie mam też wątpliwości, że na „Żylecie”, jak na innych polskich stadionach, ubijane są grube interesy, i nie o dostawę korkotrampek w nich chodzi. Nie zmienia to faktu, że tak poważne zarzuty, jak postawione „Staruchowi”, powinny mieć bardzo solidną podstawę. Na razie wszystko wskazuje, że nie...

1449

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]