Program SAFE to szansa dla polskich sił zbrojnych. Co na to Konfederacja i PiS?

Pożyczkę z SAFE należy wydać głównie w krajach UE. I właśnie o ten zapis może się wkrótce potknąć cały program na schodach polskiej polityki.
Czyta się kilka minut
Podpisanie przez Agencję Uzbrojenia umowy z konsorcjum firm na dostawę systemów przeciwlotniczych do zwalczania dronów. Kobyłka, 30 stycznia 2026 r. // Fot. Anita Walczewska / East News
Podpisanie przez Agencję Uzbrojenia umowy z konsorcjum firm na dostawę systemów przeciwlotniczych do zwalczania dronów. Kobyłka, 30 stycznia 2026 r. // Fot. Anita Walczewska / East News

Eurokraci z Brukseli mają rękę do akronimów. Program SAFE, czyli Security Action for Europe, pełną nazwą także trafia w sedno inicjatywy, która ma na celu rozpędzenie wysiłków zbrojeniowych krajów UE. 150 mld euro pożyczek oprocentowanych na około 3 proc. rocznie, ze spłatą pierwszej transzy rozłożoną na 45 lat, ma ułatwić doinwestowanie obronności bez nadmiernego obciążania budżetu.

Konfederacja: SAFE to pierwszy krok do federalizacji UE

Polska wynegocjowała sobie aż 43,7 mld euro, co według aktualnego kursu daje ok. 184 mld zł. Pieniądze z SAFE dają nam więc niemal równowartość rocznych wydatków na obronność. Przez pierwszych 10 lat możemy w dodatku spłacać jedynie odsetki. Dla Polski to niemal idealne narzędzie dofinansowania sił zbrojnych i rodzimego przemysłu obronnego, bo większość tej kwoty należy wydać w krajach UE. I właśnie o to – o dziwo – SAFE może się wkrótce potknąć na schodach polskiej polityki.

Wspólny dług, zaciągnięty na obronność i rozdzielany następnie przez Brukselę, Konfederacji pachnie podejrzanie wizją federalizacji Unii.

Elektoratowi Konfederacji dyskusyjna wydaje się zresztą sama idea zadłużania państwa, które – jak głoszą politycy tej partii – powinno działać jak szwajcarski zegarek, ale kosztować grosze.

PiS: Do czego by się tu przyczepić?

W trudniejszej sytuacji SAFE postawił PiS. Ludzie Kaczyńskiego nie mogą krytykować rządu za przyspieszenie wydatków na armię, skoro wcześniej zarzucali mu, że próbuje je ciąć. Zarzuty kosztowności programu również brzmią absurdalnie, jeśli wziąć pod uwagę, że zakupy, które Mariusz Błaszczak zrobił na kredyt w Korei Południowej, wedle tamtejszych mediów kosztują nas dodatkowo ponad 6 proc. rocznie.

Sprzęt z USA, kupowany na raty w ramach programu Foreign Military Sales, jest nieco tańszy, ale cena nie może spaść poniżej rentowności amerykańskich obligacji, które obecnie są oprocentowane na ok. 3,6-4 proc. rocznie.

Polskie obligacje kosztują dziś jeszcze więcej, więc Warszawa w pojedynkę nie zadłuży się taniej. Niewiarygodnie wypadają też zarzuty, jakoby pieniądze z SAFE wydane na sprzęt europejski poszły na marne, bo uzbrojenie z USA jest sprawdzone w boju.

PiS tak naprawdę wie, że SAFE nie podoba się lobbystom w Waszyngtonie, którzy pilnują interesu Raytheona, Boeinga czy Lockheeda Martina. 

Krajowy przemysł zbrojeniowy istotnie może mieć dziś problem z wchłonięciem aż 80 proc. pieniędzy z SAFE, ale jeśli ma nabrać rozpędu, to nie wolno go odcinać od źródła taniego finansowania.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 08/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Uratować SAFE