W świecie muzycznym wysyp jubileuszy. Niedawno święcił swoje dziewięćdziesięciolecie Wittener Tage für neue Kammermusik, jeden z najstarszych festiwali muzyki współczesnej w Europie. W kwietniu wypadło stulecie premiery „Turandot” – ostatniego, niedokończonego arcydzieła Giacoma Pucciniego, wystawionego w La Scali już po śmierci kompozytora. Bilety na „Pierścień Nibelunga” Richarda Wagnera w Bayreuth, sto pięćdziesiąt lat po premierze tetralogii na Zielonym Wzgórzu, rozeszły się już w sierpniu ubiegłego roku. Kto się zagapił, przebiera teraz w ofertach innych teatrów operowych, które kuszą nowymi inscenizacjami całości „Ringu” lub jego poszczególnych członów.
W muzycznym świętowaniu nikt jednak nie prześcignie Czechów, którzy w tym roku obchodzą podwójny jubileusz: osiemdziesięciolecia międzynarodowego festiwalu muzycznego Praska Wiosna, a zarazem stulecia Orkiestry Symfonicznej Radia Czeskiego, której historia rozpoczęła się wraz z założeniem orkiestry Radiojournalu, powołanej do życia w 1926 r., zaledwie trzy lata po wyemitowaniu pierwszej audycji na falach czechosłowackiej rozgłośni.
Praską Wiosnę zainaugurowano zresztą przy okazji jubileuszu pięćdziesięciolecia innej praskiej orkiestry – Českiej filharmonie, której pierwszy koncert, pod batutą samego Antonina Dvořáka, odbył się w gmachu Teatru Narodowego w roku 1896.

Na tym nie koniec rocznicowych obchodów. Praska Wiosna rozpoczyna się tradycyjnie 12 maja, w rocznicę śmierci Bedřicha Smetany, w nazwanej jego imieniem sali Miejskiego Domu Reprezentacyjnego, a w programie koncertu niezmiennie figuruje tylko jeden utwór: „Moja ojczyzna”, cykl sześciu poematów symfonicznych autorstwa – a jakże – Bedřicha Smetany.
W tym roku na inauguracji orkiestrę-jubilatkę poprowadzi jej obecny szef, Petr Popelka, a koncert będzie transmitowany przez rozgłośnie, stacje telewizyjne i platformy streamingowe w 24 krajach, między innymi w Korei Południowej, Japonii, Egipcie i oczywiście w radiowej Dwójce.
Kto nie lubi wychodzić z domu, będzie miał szansę wysłuchać transmisji i retransmisji także innych wydarzeń Praskiej Wiosny – wśród nich koncertu Czeskiej Filharmonii 19 maja, w sali Rudolfinum, pod batutą Jakuba Hrůšy, nowego dyrektora muzycznego Royal Opera House w Londynie, z udziałem skrzypaczki Patricii Kopatchinskiej. Program złożony jest z utworów Leoša Janáčka, Béli Bartóka i wciąż niedocenianego czeskiego kompozytora Luboša Fišera, autora muzyki do wielu czeskich filmów, między innymi kultowej komedii „Tajemnica zamku w Karpatach”.
Kto z domu wychodzić lubi, niech zaopatrzy się w ostatnie bilety albo zapisze na listę oczekujących i czym prędzej zorganizuje sobie wycieczkę do stolicy naszych południowych sąsiadów. Jest w czym wybierać. W tej samej sali Rudolfinum zabrzmi między innymi „Stabat mater” innego niesłusznie zapomnianego Czecha, Jakuba Jana Ryby, wybitnego twórcy przełomu klasycyzmu i romantyzmu – z udziałem solistów, Helsińskiej Orkiestry Barokowej pod dyrekcją Aapo Häkkinena i budapeszteńskiego Purcell Choir pod kierunkiem Györgya Vashegyiego.
Wielbiciele Hectora Berlioza z pewnością zastrzygą uszami na wieść o „Potępieniu Fausta” z amerykańskim tenorem Paulem Applebym w roli tytułowej, chórem Praskiej Filharmonii i Praską Orkiestrą Symfoniczną pod batutą Tomáša Netopila (koncert 25 maja w Miejskim Domu Reprezentacyjnym).
W ostatni dzień maja w sali Smetany spotkanie z Tomášem Hanusem, który poprowadzi berlińską Deutsches Symphonie-Orchester – w programie złożonym z I Koncertu wiolonczelowego Szostakowicza (w partii solowej Yuya Mizuno) i VI Symfonii Antona Brucknera. A dla miłośników śpiewającej dyrygentki Barbary Hannigan koncert Czeskich Filharmoników w Rudolfinum – 2 czerwca, w zwariowanym zestawieniu utworów Haydna, Ivesa, Schönberga i Gershwina.
Będzie też premiera nowej inscenizacji „Dialogów karmelitanek” Poulenca w Operze Państwowej i koncertowe wykonanie jego „Głosu ludzkiego” ze wspomnianą już Hannigan w partii sopranowej i za pulpitem dyrygenckim. Będzie Aleksandra Kurzak jako tytułowa Maria Magdalena w oratorium Jules’a Masseneta. Będzie Orkiestra Symfoniczna Radia Bawarskiego z sir Simonem Rattle’em i Filharmonicy z Oslo pod batutą Klausa Mäkelä.
Chyba wystarczy powodów, żeby wybrać się do Pragi na bardzo przedłużoną majówkę, prawda? Jeśli nawet zabraknie biletów, na pociechę zostanie gulasz z knedlikami i najlepsze na świecie piwo.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















