Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Pozbawieni wolności

Pozbawieni wolności

09.07.2018
Czyta się kilka minut
Siedząc w poczekalni dla odwiedzających w zakładzie karnym na warszawskim Służewcu, przypominam sobie słowa Franciszka, którymi podobno często zwraca się do odwiedzanych lokatorów tego rodzaju placówek.
N

Nie wiem, jak to się stało, że wy jesteście tu, a ja tam”. To nie chrześcijańska kokieteria („Ach, jaki jestem grzeszny! Ach, jaki wszystkiego niegodny!”), lecz twardy realizm. Na kapelana, z którym byłem tu umówiony, trzeba chwilę poczekać, utknął gdzieś między kolejnymi warstwami zdalnie otwieranych krat, mam więc dość czasu, by wyobrazić sobie, że któregoś dnia na tym krzesełku siądzie moja rodzina. Nie dlatego, że nagle powziąłem ideę zostania krwiożerczym potworem, który gwałtem i śmiercią pokala batalion ludzkich losów. Nie, wystarczy może chwila nieuwagi za kółkiem, za którym spędzam znaczną część mojego życia komiwojażera spraw – przynajmniej w moim odczuciu – ważnych. Może podsunięta w chwili słabości, i przyjęta, pokusa.

Miałem w życiu okazję rozmawiać ze skazanymi za morderstwo. Ale za kratami spotykałem też ludzi, którzy jadąc za szybko, odbili się od krawężnika i...

5800

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

jak to zrobić, by nawiedzić więźniów. Można by wtedy wymienić się doświadczeniem duchowym z takiej wizyty, a tak trzeba czekać na łaskę świadectwa Pana Szymona...

na łaskę pana Szymona, wystarczy pomyśleć: http://sw.gov.pl Pozdrawiam Szanownego Pana

Jak pomyślał tak zrobił - wysłał mi stronę Służby Więziennej:) A ze mną trzeba jak z dzieckiem: albo wysłać bezpośredni link z czarno na białym, albo podać wszystkie etapy dojścia do celu. A czy ja powiedziałem, że JA chcę takich wyjaśnień od p. Szymona. Chyba to TY kolego nie pomyślałeś...

znaleźć się w więzieniu. Nie kokietuję, ale ja też wielokrotnie o tym myślałem. Z różnych powodów. Dziwne.

Chodzę tam rozmawiać. Im więcej nas będzie tak robić, tym mniej osób będzie do więzień wracać.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]