Reklama

Powrót Sprzymierzeńca

Powrót Sprzymierzeńca

21.12.2003
Czyta się kilka minut
Żołnierze AK byli częścią międzynarodowej Koalicji, powołanej do wspólnej walki z wrogiem i to funkcjonowaniu tej Koalicji należy się przyjrzeć bliżej - pisze Norman Davies w najnowszej książce, poświęconej Powstaniu Warszawskiemu. I postuluje, by zaprzestać rozliczania dowódców AK, bo to nie ich decyzje zadecydowały o tragedii Warszawy i polskiego narodu.
J

Język rządzi historią, dlatego Davies swoje dzieło o Powstańcach warszawskich napisał językiem specyficznym: niemal bez użycia nazwisk, które w większości niewymawialne dla anglosaskiego czytelnika stworzyłyby barierę odpychającą od opowieści. Dlatego też pseudonimy AK-owców albo przetłumaczył na angielski (gen. “Niedźwiadek" to “Bear Cub"), albo nadał im angielską pisownię (“Bór" to “Boor"; choć biorąc pod uwagę angielskie znaczenie tego słowa, nie był to może najlepszy zabieg). Ale nie tylko o tłumaczenie chodzi: Polskę Davies nazywa konsekwentnie Pierwszym Sojusznikiem, aby nikt nie miał wątpliwości, jaką rolę pełni nasz kraj w czasie wojny i jak odmienną pozycję nadali mu później sojusznicy, oddając Stalinowi i nie zapraszając nawet polskich żołnierzy na defiladę zwycięstwa w Londynie, a ich ofiarę skazując na zapomnienie.

Przeszłość rządzi teraźniejszością, a...

5625

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]