Reklama

Ładowanie...

Potępiamy, nie przepraszamy

18.02.2008
Czyta się kilka minut
Jego prezydentura miała być Wielką Zmianą. Nicolas Sarkozy różni się od poprzedników: liberalizm ekonomiczny czy jogging przed kamerami to nowość. A co z tak gorliwie uprawianą polityką historyczną?
C

Czy można zjeść ciastko i mieć ciastko? Sarkozy pokazał, że jest to możliwe. Odwiedzając na początku grudnia Algierię - dawną francuską kolonię - potępił kolonializm, ale nie przeprosił za zło, jakiego Algierczycy doświadczyli od Francuzów. Gospodarze, od lat oczekujący słowa "przepraszamy", uzależniali od niego normalizację stosunków. Jego brak sprawił, że w 2005 r. nie podpisano "traktatu o przyjaźni" między prezydentami Chirakiem i Boutefliką. Tym razem Bouteflika chyba pojął, że na więcej liczyć nie może i złożył podpis pod "traktatem o współpracy". W końcu obu krajom zależy na rozbudowie stosunków gospodarczych.

Postawa Sarkozy’ego nie powinna dziwić: w 2005 r. francuski parlament przyjął ustawę, która głosiła, że programy szkolne mają uznawać "pozytywną rolę francuskiej obecności w Afryce Północnej". Dziś Pałac Elizejski tłumaczył dziennikarzom, że brak...

12778

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]