Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Postmęskość

Postmęskość

02.05.2013
Czyta się kilka minut
„Post” Bartosza Sadulskiego można nazwać próbą stworzenia nowej mitologii męskości lub – zgodnie z tytułem – postmęskości.
T

Ten „postny” przymiotnik tłumaczy przede wszystkim autokreacyjną i metaliteracką grę, jaka toczy się w tym zbiorze, nie pozwalając bohaterowi wierszy brać siebie zupełnie serio. Wpisany w jej reguły dystans umożliwia podmiotowi odwołanie wcześniejszych ustaleń, zmianę planów, popisowe numery i autoprezentacyjny szpan. Sadulski „bawi się językiem”, gra przejęzyczeniami, pomyłkami, przesłyszeniami i różnego rodzaju mylnymi (pomylonymi) skojarzeniami. Często więc efekt jego wiersza wynika z językowej logiki, jak w zdaniu z tytułowego wiersza: „chłopcy naprawdę gniją nim zdążą dojrzeć”.
Bohaterowi tego zbioru przyglądamy się w czasie, gdy jeszcze nie dojrzał, ale nie zdążył także zgnić. Poza, jaką nam prezentuje, to poza parodysty, choć zgodnie z „postną” filozofią pisania mniej powinno być tu parodii, a więcej neutralnego pastiszu. Jednak pisanie Sadulskiego jest parodyjnie gorące, zaangażowane, intensywniej osobiste: po prostu mocniej uczuciowo ustawione, niż wymagałaby tego pastiszowa oziębłość doskonałego stylisty. W każdym razie figura postpoety, w którą podmiot tych wierszy się przebiera, daje mu pewną przewagę. Ma on po prostu świadomość poruszania się po różnych obszarach kulturowych, potrafi je doskonale rozpoznawać, uwyraźniać, dystansować się lub prowokacyjnie aprobować. Chodzi o pewnego rodzaju „przechodni” status tego podmiotu, który zaprzęga do pracy klisze językowe, kody kulturowe i stereotypy płciowe. Jako postpoeta jest sprytnym handlarzem mitów.
Przywołane zostają więc wszystkie społeczne przeświadczenia na temat męskiej tożsamości. Bohater Sadulskiego nie przepuści okazji, by nie wspomnieć o swojej seksualnej super wydajności i uroku. Nie dziwi nas jego seksistowski język, uwagi o piłce nożnej, poważne rozmowy o śmierci i Bogu i nonszalancka postawa całkowitej pewności siebie. W umownych postnych dekoracjach zainscenizowano tu znikanie pewnego typu mężczyzny. Gdyby nie metaliteracka czytelność ogrywanych chwytów, pewnie wielu z nas rozdrażniłby ton tego zbioru. Ale pilność, z jaką Sadulski odrabia lekcje u innych poetów, łagodzi każde rozdrażnienie.  
Bartosz Sadulski „Post”, Wydawnictwo Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, Poznań 2012

ANNA KAŁUŻA (ur. 1977) jest krytyczką literacką, pracownicą Zakładu Literatury Współczesnej Uniwersytetu Śląskiego, autorką m.in. książek „Wola odróżnienia. O modernistycznej poezji Jarosława Marka Rymkiewicza, Julii Hartwig, Witolda Wirpszy i Krystyny Miłobędzkiej” oraz „Bumerang. Szkice o polskiej poezji przełomu XX i XXI wieku”.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]