Reklama

Poniżej stanów ostrzegawczych

Poniżej stanów ostrzegawczych

20.01.2020
Czyta się kilka minut
„Wyschnięte przydomowe studnie i coraz częstsze „chwilowe” problemy z dostawami wody bieżącej – to niestety realistyczna prognoza na tegoroczne lato.
Z

Za nami ciepła i do tego sucha jesień, po której przyszła podobna zima. Grudzień – jak podaje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – był w porównaniu z wieloletnią średnią dla tego miesiąca cieplejszy o ponad dwa stopnie Celsjusza. Na południu kraju w połowie miesiąca temperatury w ciągu dnia sięgały nawet 17–18 stopni. Suma opadów na większości obszaru Polski zatrzymała się za to poniżej średniej. Rekord padł w Płocku, gdzie przez cały grudzień spadło 6,6 mm wody, co stanowiło tylko 17,2 proc. normy miesięcznej.

Dlatego Państwowa Służba Hydro- geologiczna w najnowszym komunikacie ostrzega, że aż w 11 z 16 województw poziom wód gruntowych spadł w styczniu poniżej stanów ostrzegawczych. Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie, suszę, która nawiedziła Polskę latem ubiegłego roku, tego lata możemy wspominać z rozrzewnieniem. Wyschnięte przydomowe studnie i problemy z dostawami wody bieżącej z płytkich ujęć, notowane wtedy incydentalnie, w tym roku mogą już mieć – jak piszą w biuletynie badacze PSH – charakter regionalny.

Jesień, a zwłaszcza zima, w polskim klimacie są kluczowym okresem dla zasobów wód podziemnych, zwłaszcza tych przy powierzchni. A raczej były, bo typowe dla tych pór roku opady deszczu i śniegu oraz temperatury na granicy zera, umożliwiające powolne przenikanie wody w głąb gruntu, odchodzą do przeszłości. Sytuację komplikuje dodatkowo kumulacja okresów suszy. Podobne niżówki wystąpiły w 2015 i 2016 r. Kolejny rok obfitował w opady, ale w 2018 i 2019 r. od późnej jesieni do wczesnej wiosny ponownie zabrakło warunków, w których poziom wód gruntowych mógłby się odbudować.

Dyspozycyjne zasoby wód podziemnych, czyli zidentyfikowane i nadające się do eksploatacji źródła, które są też się w stanie odnawiać, liczą w Polsce łącznie około 14 kilometrów sześciennych. Aktualnie wykorzystujemy je w około 13–17 proc. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Historyk starożytności, który od badań nad dziejami społeczno–gospodarczymi miast południa Italii przeszedł do studiów nad mechanizmami globalizacji. Interesuje się zwłaszcza relacjami...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]