Reklama

Pomysł na debatę

Pomysł na debatę

06.09.2011
Czyta się kilka minut
Kolejny tydzień kampanii: X zgadza się debatować z Y pod warunkiem, że Y "zwinie białą flagę wobec możnych z kraju i zagranicy".
Y

Y w zasadzie nie ma nic przeciwko debacie z X - najchętniej w popularnym programie telewizyjnym dziennikarza, który działa na X jak płachta na byka - tymczasem jednak debatuje z Z, który jest wicepremierem w jego rządzie. Owszem, możemy się zgodzić na debatę, mówią przedstawiciele partii A, ale pod warunkiem, że w naszym "centrum programowym". Są telewizje, w których debatować nie można, i takie, do których partyjny przywódca może ewentualnie pójść, jednak pod warunkiem, że samemu i że w tym samym czasie inne stacje pokazywać będą debatę polityków niższej rangi.

Wiele wskazuje na to, że również najbliższe tygodnie upłyną na konstruowaniu scenariusza debaty niemożliwej: że trudno będzie znaleźć takie miejsce i takie warunki, które okazałyby się do przyjęcia zarówno dla Donalda Tuska, jak i Jarosława Kaczyńskiego. A przecież jest takie miejsce i taka oferta...

2470

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]