Reklama

Pomówmy o samotności. Jak się z nią zmierzyć?

18.07.2022
Czyta się kilka minut
Kosztuje miliardy, unieszczęśliwia miliony, zabija tysiące. Jej epidemię dostrzegły Stany Zjednoczone i niektóre kraje Europy. Polska jeszcze nie.
PHOTOBANK / STOCK.ADOBE.COM
S

Studentka A.: „Pojawia się, gdy ­jestem na uczelni, nie znam ludzi (...); gdy czuję się niezauważona, ignorowana (...); gdy zawiodę się na ludziach, którym ufałam, przypomnę sobie o ludziach, których straciłam”.

Prof. Zofia Dołęga, psycholożka Uniwersytetu SWPS, badaczka samotności: – Żywi się często przeszłością i przyszłością. Była bolesna strata, deficyt, a jest lęk, że takie straty się powtórzą. Bywa więc, że się w nią osuwamy.

Studentka B.: „Zapewniam sobie bardzo dużo zajęć, aby nie mieć czasu na pamięć o samotności. Po ciężkim dniu łatwiej zasnąć, zanim zacznę płakać”.

Prof. Dołęga: – Może być emocjonalna, to ta najbardziej pierwotna. Może być społeczna, wtedy dotyczy relacji w grupie. I egzystencjalna: coraz więcej z nas czuje się samotnymi z tym, że świat staje się pozbawiony sensu, niezrozumiały, niesterowalny.

Studentka C. (cytaty za raportem z...

25468

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]