Polacy do Darfuru

Ma to być jedna z największych i najdroższych (koszt: 2,6 miliarda dolarów) operacji ONZ: po wielomiesięcznych podejściach Rada Bezpieczeństwa przyjęła rezolucję, która przewiduje wysłanie do Darfuru w najbliższych miesiącach 19 tys. żołnierzy. Będą wśród nich także Polacy - taką obietnicę, złożoną przez gabinet Jarosława Kaczyńskiego, podtrzyma zapewne kolejny rząd, ktokolwiek by go utworzył.
Czyta się kilka minut

Walki w Darfurze, sudańskiej prowincji na pograniczu z Czadem, trwają od kilku lat; rządowe wojska oraz wierne Chartumowi milicje (jedne i drugie arabskie), zwalczające czarnoskórych partyzantów, stosują - tak twierdzą organizacje humanitarne - taktykę "spalonej ziemi". Tylko od 2003 r. zginęło tam 200 tys. ludzi, a dwa miliony zostały zmuszone do opuszczenia domów. W przypadku Darfuru często pada więc słowo "ludobójstwo". Jednak aż do tej pory interwencja ONZ była niemożliwa: na forum Rady blokował ją nie tylko rząd Sudanu, ale zwłaszcza Chiny, prowadzące w Afryce ekspansję w celu pozyskania źródeł surowców dla swej gospodarki i wchodzące w układy z reżimami wszelkiej maści.

Właśnie ustępstwem wobec Chin było złagodzenie rezolucji: żołnierze ONZ mają zająć się peacekeepingiem (utrzymywaniem pokoju), a nie peacemakingiem (zaprowadzaniem pokoju). W praktyce może okazać się to trudne, skoro pokoju nie ma, a jedynie chwilowe zawieszenia broni. Przypomina się tu wojna w byłej Jugosławii, której nie powstrzymali ONZ-owscy peacekeeperzy, mający ograniczony mandat i często bezradni w obliczu zbrodni wojennych, ale dopiero zbrojna interwencja. I przypomina się także ludobójstwo w Rwandzie w 1994 r. - jedna z najbardziej dramatycznych porażek ONZ. Choć więc pozostają wątpliwości, ograniczona interwencja międzynarodowa, nawet jeśli nie doprowadzi do pokoju, to przynajmniej jest pierwszym poważnym krokiem w tym kierunku.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 33/2007