To najważniejsze dni dla Ukrainy – ocenił Wołodymyr Zełenski i mógł mieć rację. W momencie publikacji artykułu, wysłannicy Donalda Trumpa – Steve Witkoff (niezatapialny, mimo ujawnienia kompromitujących rozmów telefonicznych, w których podpowiadał Rosjanom, jak zyskać przychylność Trumpa) i Jared Kushner (zięć prezydenta, pojawiający się tam, gdzie jest perspektywa na duży biznes) – byli w drodze do Moskwy.
Upadek Andrija Jermaka, szefa administracji prezydenta Ukrainy
Mieli przedstawić Putinowi finalną wersję „planu pokojowego”. Nie ujawniono publicznie, jak ona wygląda, tj. jaki kształt przybrał tamten nieszczęsny projekt, ujawniony 20 listopada i składający się z 28 punktów, najpewniej podyktowanych Witkoffowi i Kushnerowi przez Rosjan, i autoryzowany przez Trumpa.
W trakcie nerwowego maratonu, który nastąpił podczas kolejnych kilkunastu dni, odbyło się wiele negocjacji w różnych „formatach”. Najważniejsze były te amerykańsko-ukraińskie: najpierw w Genewie, a potem na Florydzie.
Tych drugich nie prowadził już Andrij Jermak. Najbliższy człowiek Wołodymyra Zełenskiego – organizator i zwornik jego systemu władzy, „rozprowadzający” i „piorunochron” – podał się do dymisji po tym, jak służby antykorupcyjne dokonały u niego rewizji.
Jermak występuje w nagraniach „Mindiczgate”, afery korupcyjnej w energetyce atomowej (nazwanej tak ze względu na Timura Mindicza, kolegę Zełenskiego i głównego podejrzanego). Podobno na nagraniach Jermak rozważał, jak zatrzymać służby rozpracowujące tę aferę.
Zaufanie Ukraińców do Zełenskiego spadło do 20 procent
„Mindiczgate”, upadek Jermaka i wściekłość na prezydenta wśród Ukraińców (podobno według wewnętrznych sondaży zaufanie do niego spadło do 20 proc., gdy w maju 2022 r. ufało mu 90 proc.): wszystko to sprawia, że Zełenski jest pod coraz większą presją, podwójną – wewnętrzną i zewnętrzną.
Trump wycofał się wprawdzie z ultimatum, które postawił mu po publikacji „28 punktów”, grożąc wstrzymaniem pomocy w razie odrzucenia „planu”. Jednak gdy idzie o nastawienie prezydenta USA, lepiej pozbyć się złudzeń.
To rzeczywiście mogą być najważniejsze dni dla Ukrainy – i wszystko jest możliwe.
Artykuł ukończony 1 grudnia 2025 r., przed godziną 11 rano.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















