Reklama

Pochwała naiwności

Pochwała naiwności

14.09.2010
Czyta się kilka minut
W repertuarze festiwalu znalazło się kilka wykonań dzieł wizjonerskich, zdumiewających, czasem wręcz monstrualnych! Od Meyerbeera do Berlioza...
Requiem Berlioza, „Grande Messe des Morts” pod dyrekcją Paula McCreesha, kościół św. Marii Magdaleny, Wrocław, 12 września 2010 r. /fot. Łukasz Rajchert, Wratislavia Cantans
N

No i zatęskniłem za bajeczną, zdawałoby się - krainą, w której człowiek miał odwagę pisać rzeczy szokujące wyuzdaną wręcz kiczowatością, ale robi to z przekonaniem, że tworzy arcydzieło! Przekonaniem potwierdzonym nie tylko komercyjnym sukcesem, ale i opinią najtęższych głów. "Meyerbeer się unieśmiertelnił" - podsumował swoje wrażenia z wystawienia w 1831 r. w Paryżu nowej grand opéra nowy mieszkaniec miasta, Fryderyk Chopin.

"Robert Diabeł", gdyż o tym dziele mowa, przepadł jednak wśród zakrętów historii, i dziś funkcjonuje jako ciekawostka. Krzywe zwierciadło, w jakim na Wratislavii Cantans pokazał go Marc Minkowski - wybierając kuriozalnie brzmiące fragmenty scen baletowych ("tam dusze z grobów powstają, po 50, 60 grupowane" - relacjonował Chopin), wyjaśnia, dlaczego. A jednak było to dotknięcie cudownej naiwności i bodaj największe odkrycie festiwalu....

5539

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]