Reklama

Pierwsza potrzeba

Pierwsza potrzeba

13.04.2020
Czyta się kilka minut
Pięćdziesiąt trzy procent. O tyle mniej szampana kupowali w połowie marca Włosi – w porównaniu z analogicznym momentem rok temu.
AMIEL / EAST NEWS
M

Można zachichotać, że dobrze im tak, odechciało się patrycjuszom ostentacji bogactwa. Bo jak tu epatować Krugiem rocznik 2004, kiedy potencjalna publiczność tego teatru została w domach? Chyba że pokazać się na Instagramie… Ale tu trzeba roztropnie stąpać po cienkim lodzie resentymentu: jeden z moich ulubionych hasztagów wymyślonych w ostatnich dniach to #guillotine. Zaczęto go dopisywać w komentarzach pod zdjęciami ikon masowej wyobraźni pchających ludziom przed oczy widoczki dziewiczych plaż pod palmami czy malachitowych łąk, wśród których przyszło im cierpieć trudy odosobnienia.

Żeby w głowie niejednego mieszczucha zaskrzypiała gilotyna, wystarczą zdjęcia znajomych, którzy mają ów normalny atrybut klasy średniej, jakim jest wiejski dom, dwa hektary lasu, zarosły zielskiem nieużytek. Tam można puścić luzem wariujące w zamknięciu dzieci, samemu poczytać na trawie...

5296

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zrobić wersję banoffee w upieczonych kruchych mini babeczkach. Większość rozdałam sąsiadom i przyjaciołom jednocześnie samemu kosztując tego cudeńka z umiarem i bez wyrzutów sumienia. Rozwiązanie godne polecenia:). Bardzo ciekawa jestem tej ciastkarni na Kazimierzu. Może autor zdradzi czytelnikom jej nazwę albo adres ?

U mnie owszem, został. Ale tylko do wieczora;)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]