Reklama

Piekielny karnawał

Piekielny karnawał

22.11.2015
Czyta się kilka minut
Mój drogi Piołunie, na pewno już czujesz to pod skórą… Nadchodzi nasz czas!
S

Smok starodawny zerwał się z łańcucha i opuścił Czeluść. Czterech Jeźdźców znowu spięło ostrogą rumaki – białego i wroniego, trupio bladego i tego barwy ognia. Bestia podnosi łeb, Wielka Nierządnica idzie w tany. Zaroiło się od Fałszywych Proroków, pełno ich jak ziaren piasku na morskim brzegu – a nie masz anioła, co zatrąbiłby na trwogę.

Otwórz oczy, drogi Piołunie, i patrz! Jak świat długi i szeroki! Udręczona przez człeka natura obraca się przeciw temu, który zbyt dosłownie potraktował wezwanie, żeby czynić ją sobie poddaną. Wojna skrycie podpełzła do granic, które po wiek wieków miały trwać w pokoju. Krew płynie ulicami, po których lać miał się wyłącznie szampan. Miało nie być murów, a mury rosną, rosną i rosną! Jednym niedobrze robi się już od kawioru, podczas gdy inni zdychają z głodu – historia zaś niezbicie dowodzi, że koniec końców ta konfiguracja skończyć się musi...

3912

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Pies za michę strawy wielbi swojego pana, bezrefleksyjnie, bezwarunkowo, po prostu wielbi. Gotów jest szczekać na każde jego skinienie. Rzecz dotyczy oczywiście takich panów którzy wiedzą jak dobrze tresować swego psa. Pan który chce traktować psa jak równego sobie spotka się tylko z roszczeniami psa, niewdzięcznością, warknięciami i innymi złośliwościami. Ludzkie społeczeństwo oparte jest na psiej mentalności.

"Nikt nie może powstrzymać rozprzestrzeniania się islamu w Europie. Meczety to nasze okopy, kopuły to nasze hełmy, minarety to nasze bagnety, a prawowierni to nasi żołnierze" - to nie ja, to prezydent Turcji Erdogan, trwa wojna, a jak mówi chińskie przysłowie "z dobrego żelaza nie robi się gwoździ, a z dobrych ludzi wojowników" i jest jak jest, a będzie jeszcze gorzej.

Musimy nauczyć się uwzględniać ją w codziennym życiu i zachowywać się adekwatnie. Oznacza to, niestety, że przywołane chińskie przysłowie znajduje teraz swój czas i miejsce. W poprzednim numerze TP Olaf Osica w artykule pt. "EUROPA: MIĘDZY ZWĄTPIENIEM I ODNOWĄ" rozwija ten temat akcentując podobne podejście.

Na szczęście od każdego uogólnienia trafiają się wyjątki. Gdy traktuję żonę jak równą sobie, mam spokój (święty), harmonię i poczucie wzajemności. Z uwielbieniem to bym już przesadził :)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]