Reklama

Ładowanie...

Lao, cześć!

15.04.2022
Czyta się kilka minut
Powszechnie używany pseudonim „Spięty” wymyślił sobie sam, bo jest uzależniony od tego, żeby mieć nad wszystkim kontrolę, nawet nad ksywką.
Hubert „Spięty” Dobaczewski, lipiec 2021 r. ANDRZEJ OLSZANOWSKI / MATERIAŁY PRASOWE
P

Pochodzi z Płocka, rocznik 1974. Skończył studia ekonomiczne, pracował jako kierowca ciężarówki w firmie u brata. Gdyby nie brać pod uwagę muzyki – typowy everyman. Spotykamy się na kilka godzin przed koncertem w warszawskiej Stodole. Siedzi na kanapie w garderobie, po rozmowie wyjdziemy na papierosa.

To był jeden z ostatnich koncertów Lao Che. Zespołu, który przez ponad 20 lat nie wydał dwóch podobnych do siebie albumów. Łączył rock z folkiem, piosenką aktorską, electro, wykorzystywał w muzyce dźwięki z filmów, wiersze i fragmenty historycznych przemówień.

– Nie słucham płyty po jej wydaniu. Wracam do niej rok później i mówię: wszystko zrobiłbym inaczej – mówi Hubert „Spięty” Dobaczewski, lider Lao Che. – Taki ze mnie Neron z Płocka, co zawsze musi za sobą wszystko spalić.

Komiks Zaczynał w heavymetalowym zespole Aberration, później nagrał hiphopową...

15919

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]