Reklama

Pewnego razu w Kapadocji

20.10.2014
Czyta się kilka minut
O filmach Ceylana mówi się, że to rzadki przypadek, kiedy kino dogania literaturę. Rzeczywiście, seans nagrodzonego Złotą Palmą „Zimowego snu” przypomina lekturę świetnej, opasłej powieści.
Haluk Bilginer w filmie „Zimowy sen” Fot. MATERIAŁY PRASOWE
I

I nie tylko dlatego, że trwa ponad trzy godziny. To film o nadzwyczajnej psychologicznej gęstości, pełen rozlewnych „opisów przyrody”, niekończących się, mistrzowsko skonstruowanych dialogów dotykających spraw najważniejszych.
Tegoroczna Złota Palma dla Nuriego Bilge’a Ceylana na festiwalu w Cannes była kwestią czasu. Niemal każdym swoim filmem („Uzak”, „Klimaty”, „Trzy małpy”, „Pewnego razu w Anatolii”) turecki reżyser ocierał się o ten prestiżowy laur. Uhonorowanie „Zimowego snu” miało więc w sobie coś z nagrody za całokształt – za doprowadzenie do perfekcji (ale i do pewnej skrajności) uprawianego przez Ceylana modelu kina.
I tym razem twórca „Klimatów” wrzuca swoich bohaterów w anatolijski pejzaż. Starzejący się Aydin, niegdysiejszy aktor i aspirujący literat, jest właścicielem hoteliku w Kapadocji. Baśniowy krajobraz tufowych skał i wykutych w nich wiekowych domostw...

4227

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]