Reklama

Perły i wieprze

Perły i wieprze

25.02.2019
Czyta się kilka minut
Czterdzieści. Tyle miliardów ma ponoć kosztować najnowsza piątka – tak się zwie w obecnej nowomowie podstawową jednostkę politycznej wymiany idei między władzą a elektoratem.
KUNSTHISTORISCHES MUSEUM WIEN
C

Ciekawe, że idzie to wbrew ugruntowanej w naszych umysłach skłonności do układania ważnych treści w trójkach (z przyczyn dla każdego teologa oczywistych). Domyślam się, że jakiś konsultant do spraw „komunikacji” wykombinował w swoim kuglarskim łebku, iż pięć krótkich haseł to tyle, ile się akurat zmieści na Twittera, a poza tym dobrze się rymuje z liczbą pięćset.

Dlaczego pięć, a nie trzy, to drobiazg, ta lista budzi inne ważne pytania. Na przykład: dlaczego teraz? Andrzej Stankiewicz na początku tego numeru patrzy na tę kwestię swoim analitycznym wzrokiem. Tym razem jednak nie dostrzega pewnej ważnej, choć pozapolitycznej okoliczności: przecież kiełbasy – nawet jeśli jest tylko wyborcza – nie jada się w poście! Mamy końcówkę długiego karnawału, do tego schyłek niemrawej zimy, to więc ostatni moment, żeby jeszcze zaszaleć, zarżnąć ostatniego świniaka, o ile się w chlewiku...

5657

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Nazywajcie to kiełbasą wyborczą, korupcją polityczną, przekupstwem, zakrywaniem afer itp itd. jeśli poprawi wam to samopoczucie. Rzecz w tym aby wcześniej przed ogłoszeniem programu pomocy socjalnej wygospodarować odpowiednie środki w budżecie. O dziwo "nieudacznikom" z PiS - póki co - to się udaje. Czapki z głów przed panami prezydentem, premierem i - last but not least - prezesem.

akurat jedyne co dotychczas "wygospodarowali", to wielomiliardowe wydatki z płaconych przez wszystkich podatków, na tę kiełbasę właśnie, na premie i pensje dla swoich, na misiewiczów i obajtków - prezes faktycznie chciał się realnie przyłożyć do biznesu, ale jak to prezes, wziął się za Duck Towers i podręcznikowo spieprzył

Póki co - słowa kluczowe. Bo jak się zacznie sypać, to wszystko po całości. I kto nas wtedy uratuje? Prezes?

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]