Reklama

Paul Simon, „Surprise"

Paul Simon, „Surprise"

31.07.2006
Czyta się kilka minut
Faktycznie - niespodzianka. Bardzo miła niespodzianka.
Ż

Że Paul Simon ma szansę na powrót do łask słuchaczy i rozgłośni radiowych, wydawało się od dłuższego czasu przesądzone. Wskazywała na to ogromna popularność tak zwanego urban folk czy alternative country w wykonaniu chociażby Devendry Banharta, Neko Case, Calexico czy

16 Horsepower: renesans autorskich ballad o wyrafinowanych literacko tekstach, wykonywanych przy akustycznym akompaniamencie. Wystarczyłoby tylko powrócić do melancholijnych piosenek w rodzaju "The Boxer" czy "The Sound of Silence"...

Simon wybrał jednak drogę trudniejszą, nie po raz pierwszy myląc tropy, zaskakując fanów i zmuszając przeciwników do rewizji ocen. Najnowsza płyta wydaje się czerpać z tego, co w jego dorobku najlepsze: piękne, subtelne melodie i jedyny w swoim rodzaju, ciepły głos (wydaje się, że nic nie zmieniło się od czasów współpracy z Artem Garfunkelem)...

3448

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]