Reklama

Ładowanie...

Bez ojca

01.12.2009
Czyta się kilka minut
Bohaterem przedstawienia Garbaczewskiego jest Telemach, którego poszukiwanie tożsamości, stawanie się mężczyzną, budowanie relacji z kobietami i nieobecnym ojcem stanowią wątły i chybotliwy szkielet fabularny przedstawienia.
Paweł Smagała w roli Telemacha / fot. Magdalena Sztandara, Teatr im. Jana Kochanowskiego
K

Klasyfikowanie, szufladkowanie, nadawanie etykietek zjawiskom ledwo się kształtującym to praktyka ryzykowna, nieco podejrzana i najczęściej przynosząca wątpliwe intelektualnie efekty. A jednak najnowszy spektakl Krzysztofa Garbaczewskiego wręcz zmusza do podejmowania takich prób. Sam w sobie amorficzny, dziwaczny, przeestetyzowany, prowokacyjnie otwarty i asocjacyjny do granic kleptomanii, wydaje się jak w soczewce skupiać elementy zauważalne także (choć nie w takim natężeniu) u innych młodych reżyserów.

Gdy ogląda się opolską "Odyseję", na myśl przychodzą dyskusje z połowy lat 90., gdy początkujących Krzysztofa Warlikowskiego i Grzegorza Jarzynę określano jako reżyserów postmodernistycznych i oskarżano o pasożytnictwo - a zarazem zwracano uwagę na introwertyczny i autotematyczny charakter ich teatru w dużej mierze zamkniętego na sprawy społeczno-polityczne....

4873

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]