Reklama

Partyzant i Żydzi

Partyzant i Żydzi

08.06.2015
Czyta się kilka minut
Henryk Pawelec, żołnierz AK, został wykluczony przez Związek AK za "kalanie własnego gniazda", bo mówił o zbrodniach na Żydach. Zmarłego bohatera wspomina Bogdan Białek, prezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego i redaktor naczelny "Charakterów".
Henryk Pawelec, Kielce, czerwiec 2011 r. / fot. Wojciech Habdas
Henryk Pawelec, Kielce, czerwiec 2011 r. / fot. Wojciech Habdas
N

Na podkieleckim cmentarzu pochowaliśmy Henryka Pawelca, 94-letniego żołnierza AK, dowódcę zwiadu konnego w oddziale „Wybranieccy”. Owszem, była asysta wojskowa, hymn i salwa honorowa, przyjechała pani wiceminister obrony, ale dla Pawelca nie znalazło się miejsce w kwaterze partyzanckiej. Na pochowanie go wśród towarzyszy broni nie zgodzili się dawni koledzy ze Światowego Związku Żołnierzy AK. Kilka lat przed śmiercią został wykluczony z tej organizacji wyrokiem sądu koleżeńskiego za to, że ujawnił mordy dokonane na Żydach przez dowódcę oddziału, „Barabasza”.

Pawelcowi nie zarzucano kłamstwa: poniewierano nim, gdyż „pokalał własne gniazdo”. W ostatnich latach długiego życia żył poza środowiskiem, dla którego zrobił wiele: był coraz bardziej samotny, zgorzkniały i pełen wątpliwości. Prawie każda nasza rozmowa kończyła się frazą: „Myślę, że zrobiłem dobrze. Nie umiałbym spokojnie umrzeć”.

Wiele lat temu spytałem, dlaczego w jego opowieściach o wojnie nie pojawiają się Żydzi. „Przychodziłeś z gór do Kielc, opisywałeś trasy swoich ucieczek, zasadzek, kontaktów, a przecież w środku miasta było getto: musiałeś wiele razy przechodzić obok drutów oddzielających je od miasta. Gdzie się podziali w twoich wspomnieniach Żydzi?”. Popatrzył na mnie długo, miał wilgotne oczy. Potem powiedział: „A co mogliśmy wtedy zrobić?”. Sprostowałem, że nie pytam, co wtedy zrobił dla Żydów albo przeciw nim. Pytam, gdzie schował ich w pamięci.

Po wielu miesiącach sam wrócił do tego tematu. Opowiedział o swoim oddziale, o mordach, o grabieżach, o szwancparadach (pod pretekstem sprawdzania, czy żołnierze nie zapadają na choroby weneryczne, szukano obrzezanych). Potem spotkałem go z Zuzanną Radzik, która napisała o tym w „TP”. Przełamywałem nieustanne wątpliwości, czy dzielić się swoją wiedzą z dziennikarzami i badaczami. Teraz, stojąc nad jego grobem, trudno mi uwolnić się od pytania, czym jest prawda i czy jest najważniejsza? Ale jeśli nie wiem, czym jest prawda, i czy jest najważniejsza, to co jest ważne? Henio Pawelec stawia mi te banalne, a przez to najcelniejsze, pytania.

"Tygodnik Powszechny" o Henryku Pawelcu:

 

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Dla pewnej liczby Polaków tematyka żydowska to trudny temat - mają problem. Cześć z nich mieszka w zagrabionych przez dziadków mieszkaniach, inni wzbogacili się na majątku Żydów i tak jak w Jedwabnem woleliby o tym zapomnieć. Żydzi pozostawili w Polsce ogromny majątek w skład którego wchodziły fabryki, kamienice czynszowe, indywidualne budynki mieszkalne, sklepy, zakłady rzemieślnicze, maszyny. Tylko niewielki procent uległ zniszczeniu podczas działań wojennych. Znaczny pozostały majątek który nie uległ (spaleniu lub zniszczeniu) został zagrabiony przez sąsiadów, lub znacjonalizowany przez komunistyczne państwo. SPADKOBIERCY ŻYDÓW POLSKICH podobnie jak i każdy inny obywatel Państwa Polskiego MAJĄ PRAWO DO ODSZKODOWANIA za utracony majątek z którego nie mogli korzystać i którego nie mogli przekazać swoim zstępnym. Wyremontowanie domu kosztuje mniej niż zysk jaki on przynosił przez dziesiątki lat (stopa zwrotu z wynajmu to 5-8% rocznie od zainwestowanego kapitału), a działka także była od zawsze niezłą lokatą - bo nie może wyparować!. Prawo musi być stosowane do wszystkich obywateli danego kraju - bez względu na ich wyznanie! Jeżeli majątki zwraca się jednym np. KOŚCIOŁOWI KATOLICKIEMU, należy je także zwracać GMINIE ŻYDOWSKIEJ. Jeżeli majątki zwraca się spadkobiercom osób mających Polski paszport wyznania katolickiego – to należy je także zwracać spadkobiercom osób mających Polski paszport wyznania mojżeszowego. DURA LEX, SED LEX. Żydzi - wnieśli ogromny wkład w rozwój ekonomiczny jak i kulturalny Polski. Przez setki lat stanowili od 70% do 30% wszystkich umiejących pisać, czytać i liczyć mieszkańców danego terytorium! Byli nauczycielami, lekarzami, prawnikami, zarządcami majątków polskiej szlachty, pisarzami, zapewniali dostawy surowców jak i towarów. Stanowili tym samym (pod względem ekonomicznym jak i mentalnym) OGROMNĄ KONKURENCJĘ DLA KLERU - jedynej organizacji która także umiała pisać, czytać i korzystać z wiedzy dla swoich celów. Czy dlatego byli przez lata zwalczani, ośmieszani i posadzani o zbrodnie rytualne? Obrazy o takich kłamliwych treściach do dziś wiszą w niektórych polskich kościołach (dopiero od niedawna opatrzone stosownym wyjaśnieniem). A wcześniej czemu służyły? Minęło w Polsce 25 lat od uzyskania przez Was NIEZALEŻNOŚCI I PEŁNEJ DEMOKRACJI – wyrosło nowe pokolenie przez Was kształtowane i nauczane już od przedszkola. Co jest więc przyczyną że w rocznicę święta niepodległości 11 XI toczy się w Polsce rok w rok regularne i zaplanowane walki z legalnie wybraną władzą i demoluje się Warszawę! Czy są jeszcze u Was odważni: politycy czy katoliccy hierarchowie potrafiący dokonać właściwej diagnozy takiego stanu rzeczy i powstrzymać ten taniec nienawiści, bo zaniechanie to… powtórka historii! Dziwny to kraj w którym jedni ludzie zamiast logicznie rozmawiać - wymyślają innym i to zarówno w Internecie jak i w wielu dyskusjach (ostatnie wybory są tu dobrym przykładem). Niewielu umie rozmawiać w oparciu o fakty historyczne (a nie prasowe) i dokumenty prawne, a potem się dziwią, że tak jak się ich widzi i słyszy - tak też się ocenia. Wielu nadal marzy się Polska tylko dla rdzennych Polaków jakby zapomnieli o pewnym polityku węgierskim Csanád Szegedi - byłym członku Jobbiku (skrajnie prawicowej partii Jobbik Magyarországért Mozgalom), który poszukując wszędzie Żydów - odnalazł na koniec SIEBIE. Dopiero wówczas radykalnie się zmienił i stał się prawym człowiekiem opowiadając się za wolnością, demokracją i walcząc z przejawami dyskryminacji. Czy do zmiany konieczna jest wiedza o swoim ŻYDOWSKIM pochodzeniu? Pomimo iż XXI wiek trwa już kilkanaście lat i wiedza jest powszechnie dostępna jak nigdy w historii to nadal żyją ludzie głoszący rasizm i antysemityzm – niektórzy w komentarzach internetowych otwarcie się do tego przyznają. Nie ma prawie dużych miast bez antysemickich malunków na murach. Czy frustracja młodego pokolenia związana z brakiem perspektyw i nieustającą emigracją do nikogo nie przemawia? Mam jedno pytanie (zadaje je nieustannie – może ktoś odpowie) Jak to jest, że IZRAEL – kraj nieustannie zagrożony wojną i ostrzałem rakietowym, a według przeprowadzonego rankingu przez SDSN (Sustainable Development Solutions Network) -World Happiness Report 2015 Ranks Happiest Countries dotyczącego najszczęśliwszych państw na świecie - zajmuje 11 miejsce przed Wielką Brytanią i USA, a POLSKA - w bezpiecznych w porównaniu z Izraelem granicach, a ludzie NIEZBYT SZCZĘŚLIWI - pozycja 60 w rankingu. Co jest w mentalności niektórych narodów, że nie widzą SZCZĘŚCIA NA CO DZIEŃ, zazdroszczą innym bogatszym – i biadolą przy tym na cały świat jak to mają źle - kiedy gdzie indziej ludzie umierają na skutek biedy i wojny. ©℗ Natin

Drogi internauta najwidoczniej też z polskimi korzeniami, że wrzuca wszystko do jednego gara aby ponarzekać po całości. Rozumiem, że my tu w Polsce to sama uliczna bandyterka, nacjo zwyrole i kato ciemnogród. Jesteśmy też odpowiedzialni za zbrodnie naszych dziadków i ojców do ósmego pokolenia. I Bóg oddzielił dobro od zła i światłość od ciemności. I zło i ciemność pozostała nad Wisłą, a dobro i światłość osiadło w ciepłych krajach. Otóż nie. Nad Wisłą mieszkają też ludzie szanujący prawo, cieszący się życiem, a nawet kulturalni i umiejący czytać. Łatwo jest dzisiaj generalizować wojenne brudy na ogół społeczeństwa. Także łatwo jest przyjechać z wywczasów na morzem Śródziemnym i stwierdzić, że to, to i to należało do mojego dziadka, a państwu dziękuję za przechowanie. Dziękujemy za dobre rady. Gdzież bije ten zdrój mądrości i wszechświatowej sprawiedliwości? W Izraelu?

Polska poniosła niewyobrażalne straty materialne, niemal wszystko było zniszczone. Żydzi wymordowani przez Niemców byli obywatelami Polski, zatem to że w tych mieszkaniach, czy z tych dóbr korzystali po ich śmierci inni obywatele Polski którym zniszczono wszystko, lub wygnano ich z ich domów i ograbiono (wysiedlenia z ZSRR) jest w pełni naturalnym procesem. Żydzi obywatele Polski mają w pełni prawo do swoich majątków. Zagraniczne fundacje próbujące wyłudzić od państwa polskiego jakiekolwiek repatriacje za "mienie żydowskie" to zwykli oszuści negujący to, że Żydzi mieszkający w Polsce byli lojalnymi obywatelami państwa Polskiego. Zwykły obywatel umęczonej Polski, umęczonej przez hitlerowców, przez komunistów, przez przeróżnych złodziei znowu jest ograbiany, przez własnych krajowych złodziei i zagranicznych, każą mu się czuć winnym za zbrodnie których nie popełnił, i z czego niby ma się cieszyć?

Z przerażeniem czytam, iż ktoś może nawet rozważać zajęcie cudzej własności – bo stracił swoją! GDZIE UCZĄ TAKIEJ MORALNOŚCI? Czy aby nie jest to mentalność typu homo sovieticus? Przypominam X PRZYKAZANIE ”Nie pożądaj domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego ani jego sługi, ani jego służebnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego” oraz VIII PRZYKAZANIE ”I kradzieży nie będziesz popełniał”. A w kodeksie karnym mamy odpowiednio Art. 278-295. Czyżby niektórzy Polacy zapomnieli, iż wielu było takich co cieszyło się z tragedii jaką zgotowali Niemcy Żydom? Czy można zapomnieć o donosach, szmalcownikach co za kilo cukru wydawali ludzi gestapo? Czy można zapomnieć o tych którzy za ukrywanie kazali sobie płacić w złocie, a gdy ono się skończyło wyrzucali na bruk lub wydawali na śmierć? Czy można zapomnieć o tych którzy grabili majątki żydowskie, a jak traktowano tych co ocaleli można przeczytać w książce: Stefana Zgliczyńskiego ”Jak Polacy Niemcom Żydów…” - przez delikatność nie dokończę tytułu (zainteresowani bez trudu znajdą go w Internecie lub księgarni – książkę wydano w Polsce). Proszę się zaznajomić jak traktowano tych Żydów co przeżyli i którzy po wojnie próbowali odzyskać swoje domy i majątek. Kazimierz Wyka analizując to co stało się w relacjach polsko-żydowskich podczas II wojny zauważył: "Na Niemców wina i zbrodnia, dla nas klucze i kasa". Opisano to w książce o znamiennym tytule - "KLUCZE I KASA" red. Jan Grabowski, Dariusz Libionka. Przypomnijmy na koniec wiersz C Miłosza powstały w 1943 r na reakcję niektórych Polaków na płonące getto! Wiersz - Campo di Fiori. Ocenia się że Polacy ocalili z dobroci serca, często jednak za złoto lub majątek kilkadziesiąt tys. Żydów i chwała im za to, ale o czym niewielu wie w tym samym czasie prawdopodobnie wydano na śmierć kilkadziesiąt tys. ukrywających się Żydów. Czy można żądać od tych, którzy byli świadkami mordów (Jedwabne, a były i inne miejsca), poniżenia, grabieży wydawania na śmierć swoich bliskich, żeby jeszcze byli wdzięczni kiedy wokół tak niewielu stać na empatię? © Natin

Zajęcie dotyczy majątku zmarłego który nie pozostawił nikogo z rodziny kto mógłby majątkiem dysponować, wtedy taki majątek przejmuje państwo i korzystają z niego inni obywatele danego państwa, tak się dzieje nawet w Izraelu. W Polsce w przeważającej części tak własnie było. Minęło 50 lat i mamy wysyp roszczeń na podstawie "cudem" zachowanych dokumentów o wątpliwej treści. To tak jakby w Izraelu nagle nastąpił wysyp roszczeń kierowanych przez powiedzmy Arabię Saudyjską i różne jej agendy jakoby ziemie które były sprzedane przez Palestyńczyków (te z I połowy XX wieku gdy diaspora żydowska rozpoczynała osadnictwo), jednak nie były według jakiś "cudownych" nagle odnalezionych dokumentów sprzedane zgodnie z prawem i różne agencje arabskie domagają się ich "zwrotu", już widzę jak byłyby ochoczo zwracane. O ziemiach zagarniętych w wyniku działań wojennych już nawet nie wspomnę, a których właściciele i potomkowie tych właścicieli gdzieś tam sobie koczują w strefie Gazy czy gdziekolwiek indziej. Nie wspomnę ich przez wzgląd na to o czym raczysz zapominać, Żydzi byli obywatelami Polski i wynikały z tego i obowiązki jak i pewne określone prawa. W skali jednostkowej różnie to bywało, były nadużycia z obu stron, ale obecna próba uzyskania "rekompensat" od władz polskich za majątek pożydowski w Polsce (po ponad 50 latach !) to w przeważającej części kolejna próba okradania kraju ciągle przez lata okradanego!!! ps. emocjonalne zgrabne łączenie pamięci ofiar pomordowanych przez rozmaitych morderców (w tym i niestety czasem i Polaków) z systemową próbą kolejnego ograbienia Polski zakrawa już na tak wielką bezczelność i hipokryzję, że tego nawet nie chce się komentować. CZEŚĆ PAMIĘCI POLEGŁYCH I POMORDOWANYCH ! HAŃBA TYM KTÓRZY NA ICH PAMIĘCI PRÓBUJĄ SIĘ OBŁOWIĆ.

Czym jest orzeczenie sądu koleżeńskiego z 7 lutego 2012 dokonane przez kielecki oddział Światowego Związku Żołnierzy AK dotyczące wykluczenia HENRYKA PAWELCA z organizacji? Podobno Główny Sąd koleżeński Światowego Związku Żołnierzy AK podtrzymał stanowisko sądu z Kielc!!! Czy wolno było tak traktować człowieka odznaczonego Orderem Virtuti Militari i dwukrotnie Krzyżem Walecznych, który pod koniec życia postanowił ujawnić niewygodne fakty? Czy nie najważniejsza powinna być prawda – a nie samopoczucie niektórych? A może to stanowisko było przeznaczone dla innych - aby w podobnych przypadkach MILCZELI? Henryk Pawelec zmarł mając 94 lata 30.05.2015 r. © Natin

Kiedy w Polsce o niektórych postaciach i grupach zbrojnych prawda zostanie przedstawiona rzetelnie? Wielu pomstuje na to - kogo gloryfikuje się na Ukrainie, a w Polsce? W wielu przypadkach o wątpliwych zasługach różnych partyzantów mówi się jak o faktach historycznych, natomiast o ich zbrodniach jako o ”KONTROWERSYJNEJ” wersji historii! SIC. Nawet kiedy fakty i zgromadzone dowody są ewidentne. Jeżeli Żydowski Instytut Historyczny, ówczesny ambasador Izraela David Peleg (zmarł w 2013), Tomasz Gross, Ludomir Molitoris z Towarzystwa Słowaków w Polsce, Jan Kacwin (odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski) – były szef nowotarskiego oddziału Światowego Związku Żołnierzy AK (zmarł w 2011r.), Roza Natowicz z Izraela oraz Stowarzyszenie Pamięci im. 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK - przedstawiają określone dowody i relacje to nadal niektórzy w swoim zaślepieniu nie widza nic złego. Na co czeka IPN? – świadkowie umierają! Czy aby na pewno czarne jest białe, a prawda nie ma znaczenia? Czy wolno takim ludziom wystawiać pomniki w oprawie najwyższych władz Polski? Zakopane 2006. Czy mogli nie znać prawdy jak twierdzą niektórzy? Sprawa miała być już dawno wyjaśniona. NADAL CZEKAMY. © Natin http://www.jewish.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1884&Itemid=57
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]