Reklama

Paczkoman

Paczkoman

18.10.2021
Czyta się kilka minut
Pytanie, czy Polska bez Rafała Brzoski byłaby gorszą wersją samej siebie, jest zasadne nie tylko w kontekście sprawy „Pandora Papers”, w której pojawia się nazwisko biznesmena. Chodzi o to, czy biznes da się jeszcze robić inaczej.
Rafał Brzoska. Kraków, 2015 r. MATEUSZ SKWARCZEK / AGENCJA GAZETA
S

Sądząc po ostrej reakcji na publikację „Gazety Wyborczej”, która cypryjskie interesy jego firmy opisała jako próbę etycznie wątpliwej optymalizacji podatkowej, twórca sieci paczkomatów poczuł się dotknięty do żywego – i nie chodzi o błędy rzekomo popełnione przez dziennikarzy. W mediach społecznościowych Rafał Brzoska od tygodni zajmuje się udowadnianiem, że opisane interesy są legalną, wręcz nudną rutyną dużego biznesu, czego adwersarze, jak uważa przedsiębiorca, bądź nie rozumieją, bądź z premedytacją nie chcą przyjąć do wiadomości.

„Niestety zamiast skupiać się na rozwoju biznesu, nieść polską flagę na mapie Europy, udowadniać, że Polak potrafi nie tylko być pracownikiem najemnym w krajach UE, ale może tam tworzyć miejsca pracy – muszę spędzać swój czas na odpieraniu niezrozumiałego i taniego ataku” – napisał Brzoska tuż po publikacji. Zapowiedział też, że na każdą próbę...

16170

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Mamy niemal tylko korporacje, a nie "wszystkich". A "Nowy Wał" jeszcze mocniej wytnie średnich i drobnych przedsiębiorców, zatem będą tylko korporacje. InPost załapał się do tej elitarnej grupy, trudno wyczuć czy na stałe? To trochę jak w sporcie. InPost to taka nieco lepsza Legia Warszawa a musi rywalizować z PSG, Realem, MC. Za kim tu kibicować? Może jednak mimo świadomości pewnego "dziadostwa" jednak za tą "Legią"? Jak zaorają Legię to co polskiego jeszcze zostanie? Choć czy korporacje mają barwy narodowe? Rzecz dyskusyjna. Jednak jedno jest pewne, w mediach dominuje tzw. lewactwo, a lewactwo kocha głównie zagraniczne koncerny (według pewnego klucza, ale za długo by opisywać), rodzime zwalcza. Zatem dla równowagi jednak "Legia", jak lewactwo odpuści, wtedy się zobaczy.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]